Już 20 lat domagamy się prowadzenia egzaminów na prawo jazdy kat. A i B również samochodami OSK - pisze prezes OIGOSK Roman Stencel.

Ustawą z 27 lipca 1991 r. o zmianie Ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 91.83.321) zobowiązano wojewodów do wyznaczenia w terminie do 30 czerwca 1992 r. Wojewódzkich Ośrodków Egzaminowania Kierowców (WOEK).


Natomiast nowa Ustawa Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997 r. zobowiązała wojewodów do powołania w terminie do 30 czerwca 1998 r. Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego (WORD).


Przypominam o tym dlatego, że od powstania WOEK-ów (a więc już od 20 lat) zdecydowana większość członków środowiska OSK, w tym społeczne organizacje branżowe, domaga się możliwości zdawania egzaminu państwowego na prawo jazdy kat. A, B również pojazdem OSK. Prawnie taka możliwość istnieje od lat.


Cóż, poza incydentalnymi przypadkami (np. MORD Kraków) jest ona w zakresie tych masowych egzaminów wyłącznie werbalna, bo dyrektorzy WORD-ów nie korzystają z tych regulacji.


I nie ma w tym nic dziwnego, skoro bezpardonowo rywalizujący o wejście na ten - w ich mniemaniu lukratywny - rynek OSK dilerzy samochodowi w ramach ogłaszanych przez WORD-y zamówień publicznych przedstawiają oferty sprzedaży fabrycznie nowych samochodów z kompletem kół zimowych, dywaników gumowych itp. za ok. 30 - 40 proc. ceny katalogowej, do tego z opcją nawet corocznej wymiany i akceptując przymus odkupu dotychczas używanych samochodów o wartości wyliczonej przez rzeczoznawcę samochodowego, tj. zwykle zawyżonej w stosunku do rzeczywistej wartości rynkowej.


Podkreślam, że nie są to bezpodstawne dywagacje, bo potwierdzają je najnowsze rozstrzygnięcia niżej wymienionych przetargów:


14.05.2012 r. WORD Kielce, toyota yaris 16.808 zł/ samochód: 45.000 = 37,35 proc.


22.05.2012 r .WORD Tarnobrzeg, toyota yaris 13.284 zł/ samochód: 45.000 = 29,52 proc.


Nie zagłębiając się w szczegóły, za jednostkowy wydatek 13.284 zł plus wartość samochodów używanych WORD Tarnobrzeg zagwarantował sobie w okresie obowiązywania umowy trzykrotną cykliczną wymianę 19 samochodów (w tym jeden full wypas do celów służbowych) na fabrycznie nowe, ostatnia wymiana w marcu 2016 r.!


Korzystając z trzyletniej gwarancji można je eksploatować nawet do marca 2019 r. Zakładając, że samochody będą eksploatowane do wspomnianej daty progowej, teoretyczny jednostkowy miesięczny wydatek inwestycyjny wyniesie tylko ok. 460 zł za samochód = (252.400 + 485.600): 19 samochodów: 84 miesięcy.


WORD Warszawa (A-Zp/42/10) w ogłoszonym w grudniu 2010 r. zamówieniu publicznym na wynajem w okresie czterech lat z opcją corocznej wymiany na nowe, 45 + 1 samochodów do egzaminowania otrzymał ofertę BEMO Motors Sp. z o.o. Poznań jednostkowego miesięcznego wydatku wynoszącego ZŁOTóWKĘ netto za miesięczny wynajem samochodu suzuki swift. Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej (sygn. akt: KIO 39/11) wymusił odrzucenie tej oferty i podpisanie umowy z dilerem Skody.


WORD Warszawa osiągnął podobny do Tarnobrzegu poziom miesięcznego wydatku jednostkowego: skoda fabia 404 zł/samochód = 893 040: 46 samochodów: 48 miesięcy. Jednak sumaryczny efekt ekonomiczny wydaje się korzystniejszy dla WORD Tarnobrzeg, gdyż wydatkując w hipotetycznym okresie 84 miesięcy kwotę ok. 85.000 zł - w 2019 r. będzie właścicielem 19 3-letnich samochodów o wartości ok. 600.000 zł.


WORD Łódź (111938 - 2012) w ogłoszonym 10.04.2012 r. zamówieniu publicznym na wynajem na okres czterech lat, z opcją corocznej wymiany na nowe, 25 samochodów do egzaminowania otrzymał ofertę OWLEX Sp. z o.o. Łódź jednostkowego miesięcznego wydatku wynoszącego JEDEN GROSZ netto za miesięczny wynajem samochodu suzuki swift!


Ostanie przykłady oferowania w zasadzie darmowego wynajmu WORD-om samochodów do egzaminowania dobitnie świadczą o ogromnej determinacji niektórych koncernów samochodowych chcących wejść na ten rynek za wszelką cenę.


Oczywiste jest, że zainteresowanie dystrybutorów samochodowych przetargami ogłaszanymi przez WORD-y nie wynika z przesłanek charytatywnych, a więc tę niemałą cenę w pierwszej kolejności płacą przedsiębiorcy prowadzący OSK - stawiani rozstrzygnięciami przetargów co rusz pod ścianą, a w końcowym etapie klient, czyli społeczeństwo.


Tak naprawdę udowodniono, jak bardzo chory i niesprawiedliwy mamy system prawny w omawianej dziedzinie.


13 czerwca 2007 r. w Sejmie przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej ds. rozpatrzenia pierwszego przedłożenia rządowego projektu ustawy o kierujących pojazdami uwzględnił postulaty i argumentację uczestniczących w posiedzeniu przedstawicieli organizacji OSK i zaproponował satysfakcjonujące brzmienie art. 56 ust. 2 projektu ustawy:


„2. Praktyczna część egzaminu państwowego jest prowadzona pojazdem wskazanym przez osobę zdającą, na jej koszt”


Sprawozdanie i wypowiedź posła Jana Tomaki (PO, wtedy w opozycji) publikujemy pod linkiem: http://www.izbaosk.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=41&Itemid=79


W konsekwencji rozwiązania Sejmu i przedterminowych wyborów jesienią 2007 r. do uchwalenia ustawy z korzystnym dla OSK i klientów zapisem nie doszło.


W drugim podejściu, tj. podczas procedowania w 2010 r. drugiego przedłożenia rządowego projektu ustawy o kierujących pojazdami, mimo ogromnych wysiłków przedstawicieli OIGOSK wobec iluzorycznej alternatywnej propozycji KONSORCJUM forsowanej przez PIGOSK i PFSSK nie zaakceptowano poprawki o przytoczonej wyżej treści.


20 lat to stanowczo za długo, dlatego cierpliwość środowiska OSK jest na wyczerpaniu.


Natychmiast po uchwaleniu ustawy o kierujących pojazdami pojawiły się liczne i nieustające postulaty zmian, w tym odrzucona głosami posłów PO inicjatywa zmiany ustawy posłów PiS z maja 2011 r.


18 maja br. cztery ogólnopolskie organizacje branżowe wysłały wspólną petycję również w tej sprawie do ministra Sławomira Nowaka.


Uwzględniając fakt, że środowiska OSK ponownie potrafią mówić jednym głosem w istotnych kwestiach, jest nadzieja, że kolejnych smutnych jubileuszy w tej dziedzinie już nie będzie, chociaż opór WORD-ów będzie zaciekły.


Panie Ministrze, nie Pan jest twórcą konstrukcji prawnych, dzięki którym jedynymi beneficjentami kosztem społeczeństwa są WORD-y, koncerny samochodowe i dilerzy ich produktów, ale może Pan okryć się chwałą uzdrowiciela tego chorego systemu, o co apelujemy.


Roman Stencel


 

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0