Wielu właścicieli ośrodków szkoleniowych jest zaniepokojonych perspektywą powstawania w niedalekim czasie tzw. Super OSK. Przedstawiamy list do redakcji, który przesłał do nas jeden z przedsiębiorców.

Jednym z nowych rozwiązań ustawy z dnia 26 listopada 2010 r. o kierujących pojazdami (projekt) jest utworzenie niewystępującego dotychczas rozwiązania o nazwie „ośrodek szkolenia kierowców posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań”. Nazwa potoczna brzmi Super OSK. W dalszej części, dla wygody, będę posługiwał się właśnie tą nazwą. Zgodnie art. 26 ust. 2 wyłącznie Super OSK będą miały prawo prowadzić szkolenie osoby ubiegającej się o uzyskanie uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdem silnikowym w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i internetu. Kursy dla kandydatów na instruktorów, nazwijmy to „cywilnych”, zgodnie z art. 35, po roku od wejścia w życie ustawy będą mogły prowadzić wyłącznie Super OSK . Zgodnie z ust. 6 tego samego artykułu, do wyłącznej kompetencji Super OSK będzie należała organizacja trzydniowych, corocznych, obligatoryjnych warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów. Koszty uczestnictwa w tych warsztatach, zgodnie z art. 37 ust. 2, będą pokrywały OSK zatrudniające danego instruktora, a w pozostałych wypadkach on sam. Warunki, jakie musi spełnić przedsiębiorca prowadzący OSK, żeby starosta wydał mu poświadczenie potwierdzające spełnienie dodatkowych wymagań, są określone w art. 31 ustawy. Zdecydowana większość tych warunków jest zrozumiała i oczywista. Moje zastanowienie budzi wymóg prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców co najmniej w zakresie kategorii A, B, C, D prawa jazdy. Swój OSK prowadzę od sierpnia 1990 r. Od początku specjalizuję się w kat. B i A. Od 1983 r. prowadzę pracownię psychologiczną badającą kierowców. Z zawodu jestem psychologiem. Organizujemy również kursy dla kandydatów na instruktorów. Kilku absolwentów tych kursów zatrudniłem. Nie chcę prowadzić szkolenia dla kierowców autobusów i ciężarówek. Pozostawiam to wyspecjalizowanym firmom. Zresztą zgodnie z danymi WORD-u w Zielonej Górze do egzaminu na kat. D prawa jazdy w całym 2010 r. przystąpiło 99 osób, tj. 1 proc. w stosunku do liczby osób ubiegających się o prawo jazdy kat. B (9841 osób). O kategorię C w tym samym okresie w WORD-zie Zielona Góra ubiegało się 645 osób, tj. 6,6 proc. w stosunku do kat. B. Mój ośrodek przez lata szkoli najwięcej osób ubiegających się o prawo jazdy kat. B w województwie lubuskim. Wielokrotnie byliśmy wyróżniani przez dyrektora WORD-u i przez marszałka województwa lubuskiego za wyniki szkolenia. Pod koniec 2010 r. wystąpiłem o akredytację przy Kuratorium Oświaty. Po wejściu w życie ustawy o kierujących pojazdami w obecnym kształcie stracę prawo do szkolenia kandydatów na instruktorów na prawo jazdy kat. A i B, nie będę mógł szkolić na odległość przy zastosowaniu nowoczesnych technik informatycznych na prawo jazdy kat. A i B, nie będę mógł organizować szkoleń okresowych dla instruktorów na prawo jazdy kat. A i B, chociaż w roku 2010zatrudniałem ich 20. Bo nie szkolę na niszową kat. D i kat. C. W takiej sytuacji znajdzie się znacznie więcej podobnych OSK w Polsce. Art. 31 ustawy o kierujących pojazdami, co do kropki i przecinka, został zredagowany i przyjęty w dniu 21.07.2010 r. przez przedstawicieli branży OSK w osobach: Aleksander Igielski, prezes PIGOSK; Krzysztof Szymański, prezes PFSSK; Roman Stencel, prezes OIGOSK; Jarosław Jarzyński z LOK. Zapewnia się, że liczba Super OSK będzie niewielka, co ograniczy ich dostępność dla kursantów oraz zapobiegnie niezdrowej konkurencji. Natomiast inwestowane spore pieniądze - chociażby w pojazdy czy w wysoko wykwalifikowaną kadrę - powinny eliminować działania nielegalne, skutkujące po ich ujawnieniu konsekwencjami wykreślenia z rejestru i utratą wiarygodności. Chociaż zdaniem niektórych powinno przełożyć się to na rzetelne realizowanie programów szkolenia w zakresie kompetencji Super OSK, to ja zadaję Państwu pytanie, czy takie rozwiązanie służy poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym czy, przede wszystkim, poprawie bezpieczeństwa ekonomicznego nielicznych? Przedstawiłem fakty, wnioski pozostawiam właścicielom ośrodków.


Eugeniusz Kubiś, właściciel OSK w Zielonej Górze


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0