- Zmian dokonano w odpowiedzi na liczne nieprawidłowości i problemy w prawie wszystkich ośrodkach - tłumaczył  Polskiej Agencji Prasowej Tomasz Leyko z podkarpackiego urzędu marszałkowskiego. Jednak prawdziwym powodem wydaje się być niedawna zmiana koalicji rządzącej województwem i marszałka.



Zapytaliśmy o jakie nieprawidłowości ma chodzić. Odpowiedź jest jednak bardzo wymijająca.


 - Zajmują się odpowiednie organy - mówi Tomasz Leyko. - Ze względu na dobro prowadzonych postępowań nie możemy informować w jakich sprawach i jakich konkretnie ośrodków dotyczą.


Swoje posady stracili: Michał Wilk (WORD Rzeszów), Wiesław Lichota (WORD Tarnobrzeg), Ryszard Kulej (WORD Przemyśl) oraz Stefan Pinderski (WORD Krosno).


W podkarpackich mediach mówi się, że zwolnienie dyrektorów jest efektem niedawnego odwołania z funkcji marszałka województwa Mirosława Karapyty i utraty władzy w sejmiku koalicji PO-PSL-SLD na rzecz PiS i Prawicy Rzeczpospolitej. Teraz na czele województwa stoi Władysław Ortyl (Prawo i Sprawiedliwość).


Większość zwolnionych dyrektorów jest związana z Polskim Stronnictwem Ludowym. Kim są ich następcy? Michała Wilka zastąpił Marek Ząbek, związany dotąd - jak pisze portal gospodarkapodkarpacka.pl - z Regionalnym Towarzystwem Rolno - Przemysłowym "Dolina Strugu". W Tarnobrzegu Wiesława Lichotę zastąpił Lucjusz Nadbereżny (rocznik 1985), radny Prawa i sprawiedliwości ze Stalowej Woli. W Przemyślu na miejsce odwołanego Ryszarda Kuleja przyszedł Marek Mazurek natomiast w Krośnie Stefana Pinderskiego zastąpił Ryszard Siepietowski z Jasła (kierował firmami, był też skarbnikiem miasta Dębica) - czytamy na portalu gospodarkapodkarpacka.pl


Tylko jeden z byłych już szefów WORD-ów (Ryszard Kulej) odebrał decyzję o zwolnieniu. Pozostali udali się na urlopy albo przebywają na zwolnieniach lekarskich.


Co ciekawe, szefem Platformy na Podkarpaciu jest obecny wiceminister transportu Zbigniew Rynasiewicz.


jaz

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0