Szkolenie i Egzaminowanie Czy szkolenie jest dziełem?

Przedstawiamy list naszego Czytelnika, którego niepokoi problem, przed jakim stanęły kontrolowane przez ZUS ośrodki szkolenia kierowców współpracujące w przeszłości z instruktorami w oparciu o umowy o dzieło. Co na to prawo?

„Po ogłoszeniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie interpretacji uznania umów o dzieło pracy instruktorów szkolących kierowców jako umowy-zlecenia ZUS przystąpił do frontalnej kontroli ośrodków szkolenia. Problem ośrodków szkolenia polega na tym, że dotychczasowe umowy o dzieło ZUS kwalifikuje jako umowy-zlecenia i nalicza składki ubezpieczenia, obejmując kontrolą kilka lat wstecz.


Naliczane do zapłaty składki ZUS w wyniku interpretacji na podstawie wspomnianego na wstępie wyroku są tak olbrzymie, że niektórym ośrodkom grozi bankructwo.


Problem wywodzi się stąd, że przed ogłoszeniem wyroku NSA interpretacja umów o dzieło była różna nawet przez ZUS i sądy:


? występowały przypadki, że organy kontrolne ZUS uznawały umowy o dzieło zawierane z instruktorami i nie były kwestionowane (znany mi osobiście taki przypadek)


? sądy rozpatrujące spory pomiędzy ZUS a ośrodkami szkolenia również w niektórych przypadkach wydawały wyroki przyznające rację ośrodkom stosującymi umowę o dzieło.


Wobec powyższego ośmielam się zaproponować Panu Redaktorowi, aby kierowany przez Pana miesięcznik „Szkoła Jazdy” udostępnił swoje łamy dyskusji w przedmiotowej sprawie i poznania precedensów mogących mieć wpływ na przebieg procesu odwoławczego od decyzji ZUS. Być może uda się włączyć do dyskusji osoby znające prawne aspekty tego zagadnienia i wypracowania w miarę skutecznej linii obrony”.


Na pytanie odpowiada Radosław Biernat, specjalista ds. prawnych


Postanowiliśmy przyjrzeć się opisanemu przez naszego Czytelnika problemowi, przed którym stanęły ośrodki szkolenia kierowców współpracujące w przeszłości z instruktorami w oparciu o umowy o świadczenie usług, do jakich stosuje się przepisy o umowach o dzieło. Dnia 18 kwietnia bieżącego roku Sąd Najwyższy po rozpoznaniu skargi kasacyjnej jednego z takich ośrodków w sprawie za sygnaturą akt II UK 187/11 wydał wyrok, który nie pozostawia właściwie żadnej nadziei na uniknięcie drastycznych konsekwencji uznania dotychczasowych umów o dzieło za umowy o świadczenie usług. Uznanie zawartych dotychczas z instruktorami umów o dzieło za umowy o świadczenie usług pozwala Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych naliczyć należne z tego tytułu składki, które w połączeniu z odsetkami za opóźnienie mogą położyć kres działalności niejednego OSK. Wprawdzie wyrok Sądu Najwyższego nie ma mocy powszechnie obowiązującej i jest wiążący wyłącznie dla stron, jednak z pewnością wskazuje pewien kierunek orzecznictwa, któremu trudno będzie się przeciwstawić.


Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku powtórnie przeanalizował treść umów zawieranych przez OSK z instruktorami oraz skonfrontował je z zawartą w Kodeksie cywilnym definicją umowy o dzieło, odwołując się przy tym również do doktryny prawniczej i wskazując na najważniejsze różnice między tymi umowami. Sąd uznał, że sporne umowy nie mogły być umowami o dzieło, ponieważ ich przedmiotem było jedynie staranne działanie polegające na przygotowywaniu kursantów do egzaminu. Instruktor nie odpowiadał natomiast za osiągnięcie rezultatu w postaci pozytywnego wyniku egzaminu, nie mógłby bowiem się do tego zobowiązać. Sąd odrzucił argumentację OSK zmierzającą do uznania przeprowadzenia szkolenia za niematerialny wynik, którego uzyskanie miało być przedmiotem umów.


Omawiany wyrok zdecydowanie pogarsza sytuacje ośrodków szkolenia w podobnych sporach z ZUS-em. Spokojne mogą być w zasadzie tylko te ośrodki, w sprawach których uprawomocniły się już korzystne dla nich wyroki. W przypadku nowych sporów wobec braku wiążących interpretacji w tym zakresie nawet fakt, że wcześniej umowy nie były kwestionowane, nie będzie stanowił dla ZUS-u przeszkody, by zanegować je i oskładkować teraz, powtarzając argumentację Sądu Najwyższego. Choć każda sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie, to niestety trudno mówić w tej sytuacji o jakiejkolwiek skutecznej linii obrony.


 


oprac. Maciej Piaszczyński


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0