CEPiK w Sejmie. „Grozi nam informatyczny chaos!”

Dzisiaj odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ośmiu aktów prawnych, którego celem jest przesunięcie o rok wejścia w życie systemu CEPiK oraz okresów próbnych dla młodych kierowców. Wszystkie kluby parlamentarne chcą dalej nad nim pracować. Będzie się to już działo w sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.

Szczegółowe uzasadnienie celowości wdrożenia projektu ustawy przedstawił Arkadiusz Czartoryski (PiS). Jego zdaniem, modernizowany od 2013 r. system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców nie jest gotowy do tego, żeby działał w pełni sprawnie.

– Cały szereg zastrzeżeń świadczących o nieprzygotowaniu systemu do wejścia w życie 4 stycznia 2016 r. pojawił się już w październiku, m.in. za sprawą Związku Powiatów Polskich. Jego przedstawiciele argumentowali, że pracownicy starostw powiatowych i urzędów miasta nie zostali odpowiednio przeszkoleni, nie nastąpiły testy nowego systemu.

Czartoryski zaznaczył, że brak reakcji, czyli przesunięcia wejścia w życie CEPiK-u o rok spowodowałby chaos informatyczny.

– Nie możemy pozwolić sobie na to, żeby kandydaci na kierowców nie byli na bieżąco egzaminowani, a ludzie nie mogli uzyskać dokumentów swoich pojazdów w starostwach – mówił Czartoryski. – Niektórzy mówili, że termin wystarczy przesunąć o pół roku, jednak bezpieczną datą jest 1 stycznia 2017 r.

Argumentację Czartoryskiego wsparł Edward Siarka, reprezentujący klub poselski PiS.

– W 2013 r. poprzedni rząd podjął decyzję o modernizacji systemu CEPiK. Zakładano, że prace Centralnego Ośrodka Informatyki zakończą się w zakładanym terminie. Niestety, tak się nie stało. Dlatego wnioskujemy o jego przesunięcie.

Co ciekawe, dalsze prace nad zmianami w ustawach, która miałyby toczyć się w komisji, zarekomendował przedstawiciel PO, Stanisław Lamczyk.

– System musi być spójny i dobrze działać – mówił.

Podobnego zdania był poseł ruchu Kukiz’15, Bartosz Jóźwiak. Zwrócił jednak uwagę na dwie kwestie. Pierwsza dotyczyła poszerzenia katalogu podmiotów, które będą miały dostęp do danych osobowych zawartych w ewidencji.

– Dlaczego takie uprawnienia miałby posiadać kierownik i pracownik ośrodka pomocy społecznej? Czy to nie jest przesada? Nie jest to przypadkiem naruszenie praw obywatelskich? Każdy ma przecież prawo do ochrony swoich danych osobowych.

Jóźwiak dodał jeszcze, że przy okazji prac nad zmianami w ustawach powinno się także przemyśleć całą politykę dotyczącą sposobu zdobywania uprawnień przez kandydatów na kierowców. Jego zdaniem, jest ona zbyt restrykcyjna.

Podczas pierwszego czytania projektu ustawy o zmianie ośmiu aktów prawnych, którego celem jest przesunięcie o rok wejścia w życie systemu CEPiK oraz okresów próbnych dla młodych kierowców, wypowiedział się także przedstawiciel Nowoczesnej Ryszarda Petru, Mirosław Suchoń.

– Przesunięcie jest słuszne, ale patrząc na całą historię projektu CEPiK mam wątpliwości, czy rok wystarczy. Nie mamy przecież jeszcze gotowych wszystkich aktów prawnych i całej dokumentacji technicznej – mówił były pracownik bielskiego WORD-u.

Pozytywnie o przesunięciu przepisów wypowiedział się także Kazimierz Kotowski (PSL). Jednak mimo tej jednomyślności co do samej zasady wprowadzenia zmian, pojawiło się kilka ważnych pytań. Pierwsze z nich zadał Krzysztof Paszyk (PSL). Dotyczyło one sytuacji 19 WORD-ów, które w toku wyłonionych postępowań przetargowych (do czego obligowała ich ustawa) wybrały dostawcę systemu teleinformatycznego w postaci firmy IT.expert. Problem w tym, że odstąpiła ona od realizacji umów, a wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego zostały bez gotowego rozwiązania informatycznego.

– Czy poseł wnioskodawca przewiduje zmianę projektu w ten sposób, żeby WORD-y nie musiały organizować przetargów, na co nie mają już czasu, tylko wykorzystywać dotychczas funkcjonujące rozwiązanie po 3 stycznia 2016 r.?

W odpowiedzi Czartoryski zaznaczył, że taka zmiana jest konieczna, a szczegóły zostaną wypracowane na posiedzeniu komisji administracji i spraw wewnętrznych.

Z kolei Witold Zembaczyński (Nowoczesna Ryszarda Petru) wspomniał o ośrodkach doskonalenia techniki jazdy.

– Czy przeanalizowane zostało to, w jaki sposób przesunięcie wejścia w życie systemu CEPiK wpłynie na sytuację finansową jednostek, które utworzyły ODTJ-y?

Podczas dyskusji głos zabrał także Tomasz Zdzikot, podsekretarz stanu w MSWiA. Poinformował on, że żeby CEPiK mógł wejść w życie potrzeba jeszcze wydać aż 27 aktów prawnych. Potwierdził także wcześniejsze informacje, które publikowała „Szkoła Jazdy” o wykonywanym audycie systemu CEPiK. Wyniki mają być znane już niedługo.

Po pierwszym sejmowym czytaniu projekt został skierowany do komisji administracji i spraw wewnętrznych.

Jakub Ziębka

Zdjęcie: Paweł Kula/Kancelaria Sejmu

Wasze komentarze (9)

  1. Jest to dobry czas by nowemu ministrowi otworzyć szerzej oczy i pokazać co się dzieje niedobrego w szkoleniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców, jest to czas na zdjęcie odium najgłupszego narodu w Europie. Może właśnie ten Rząd zrozumie że potrzebne są głębokie zmiany żeby społeczeństwo było mobilne, jest to niezbędne by egzystować w tym kraju.
    • Pełna zgoda.Tyle że czarno to widzę, jeżeli stronę społeczną będą znowu reprezentowali miłośnicy super osk.
  2. ODTJ już znalazły dla swoich interesów nowego obrońcę. Witold Zembaczyński (Nowoczesna Ryszarda Petru) już martwi się o ich dochody.
    • W.Sz, pomyśl.... są tacy co budowali za kredyty ODTJ i muszą je teraz spłacać. Jak ma powstać taki ODTJ jak nie wiadomo czy będzie mógł na siebie zarobić czy nie? Nie tak dawno był lament że ODTJ jest za mało. To jak mają powstawać nowe jak nie wiadomo czy ktoś nie podpisze kolejnej nowelizacji o przesunięciu terminu? Kredyty trzeba spłacać, banki mają w dup.. przesunięcie terminów wejścia w życie przepisów
        • Biznes wiąże się z ryzykiem. Dlaczego miliony obywateli ma się martwić nieudanym biznesem kilkunastu przedsiębiorców ? Ci przedsiębiorcy już wylobbowali sobie prawo ,że tylko instruktor doskonalenia techniki jazdy ma prawo doszkalać osoby posiadające prawo jazdy. Tym sposobem tysiące osób odzyskujących prawo jazdy ,lub po prostu chcących odświeżyć sobie umiejętności zdobyte przed laty nie mogą tego legalnie zrobić w ośrodku szkolenia kierowców ,bo prawo do prowadzenia takich elementarnych szkoleń mają tylko otdj-oty.Jeżeli początkujący kierowcy mają obowiązkowo doszkalać się w otdj-otach ,to nie wg. obecnie obowiązującego ubożuchnego programu.
  3. Ja też inwestowałem w szklenie w tym kraju, wyłożyłem kostką brukową plac o powierzchni 300m2 zakupiłem plac wtedy obowiązywały wszystkie manewry i co? plac leży odłogiem. Uważam że firmami KRZAK rządzą mądrzy ekonomiści nie stresujący się, nie mają kłopotów z kredytami , nie ufają pseudo fachowcom, nie przejmujący się, są konkurencyjni mają kasę i inną wizję szkolenia .
    • Ale na jakiego grzyba plac... ??? :-) Pierwsze co powinno być zlikwidowane dla kat.B !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • najlepiej wziąć dobre wzorce z NL,GB czy De i wprowadzić podobny system... czytac:uprościć system zdobywania PJ !!! Debilizm na maxa ze czasmi za 2 min obywatel płaci 140 PLN bo potrącił tyczkę zwaną pachołkiem stwarzając tym zagrożenie w bezpieczeństwie ruchu drogowego..juz samo to pojęcie na placu manewrowym budzi uśmiech godny politowania...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.