Bezmyślna mania wyprzedzania, czyli stereotyp polskiego kierowcy

Nieustanny wyścig ,,szczurów”, pogoń za pieniądzem, niekończący się trend na bycie pierwszym w sznurku – za wszelką możliwą cenę. fot.Policja.pl

Policjanci z drogówki zatrzymali na Dolnym Śląsku kierowcę, który pędził DK 12 ponad 200km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 90km/h. Na pytanie funkcjonariuszy dlaczego tak się spieszy, kierowca – pirat drogowy odpowiedział, że ,,nie chciał dać się wyprzedzić przez inne auto”.

Pirat drogowy miał pecha, bo tym innym autem okazał się nieoznakowany radiowóz policyjny z wideo-rejestratorem.

  • 26-letni mieszkaniec powiatu nowosolskiego zwrócił uwagę funkcjonariuszy tym, że wyprzedzał nieprawidłowo na skrzyżowaniu. Policjanci podjęli pościg za kierującym VW Golfem, ale ten zamiast zwolnić, przyspieszył, aby nie dać się wyprzedzić.

Kierowca za wybryk został ukarany odpowiednim mandatem, a na jego konto wpłynęło kilka punktów ekstra, których nie wymieni na hot-doga na stacji.

Bezmyślna jazda tym razem zakończyła się bez ofiar w ludziach. Spore pieniądze zamiast na mandat mógł przeznaczyć na bak paliwa i dzień na torze, a tak cóż – nie ma nic.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Call Now Button
  • Brak produktów w koszyku.