Bez szkoleń nie będzie bezpieczniej

Dyrektorzy WORD-ów, które wybudowały już ODTJ-oty lub planują to zrobić, wysłali do ministra infrastruktury i budownictwa list. Piszą w nim, że wejście w życie przepisów dotyczących młodych kierowców, planowane na połowę 2018 roku, powinno być terminem ostatecznym. Proponują także poszerzenie szkolenia praktycznego w ODTJ-ocie o dodatkowy, fakultatywny kurs.

Pismo zostało wysłane pod koniec lutego. Dlaczego dyrektorzy wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego zdecydowali się na taki krok? Możemy tylko przypuszczać. Ale w kuluarach mówi się o tym, że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, będąc pod wpływem grupy doradczej do spraw szkolenia i egzaminowania, poważnie rozważa zmianę przepisów dotyczących tzw. okresu próbnego dla młodych kierowców. Ponoć pod uwagę brane są dwie opcje. Jedna zakładałaby całkowite wycofanie się z pomysłu obowiązkowego odbycia szkolenia przez młodego kierowcę między czwartym a ósmym miesiącem po uzyskaniu prawa jazdy. A druga? Powierzenie szkolenia praktycznego ośrodkom szkolenia kierowców. Teraz zakłada się, że zajęcia mają się odbywać w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy.

Młodzi powinni się doszkalać, bo nie mają doświadczenia i lubią ryzyko

Co możemy przeczytać w piśmie zaniepokojonych dyrektorów WORD-ów? Przede wszystkim wskazują oni, że młodzi kierowcy, nie posiadając niezbędnego doświadczenia w kierowaniu pojazdem, powinni się dokształcać. Główne przyczyny powodowanych przez nich wypadków to bowiem niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, brak umiejętności w kierowaniu pojazdami oraz duża skłonność do brawury i ryzyka. Właśnie ta grupa charakteryzuje się najwyższym wskaźnikiem liczby wypadków na 10 tys. populacji. W 2016 roku kierowcy od 18. do 24. roku życia byli sprawcami prawie 6 tys. wypadków (20 proc. wszystkich spowodowanych przez kierujących), w których zginęły 542 osoby, a prawie 7,8 tys. zostało rannych. Najgorsze jest jednak to, że statystyki się nie poprawiają, wręcz przeciwnie. W porównaniu z rokiem 2015 liczba wypadków spowodowanych przez tę grupę kierujących zwiększyła się o 240 (wzrost o 4,3 proc.), zabitych – o 64 (wzrost o 13,4 proc.), zaś rannych – o 284 (+3,8 proc.).

Dyrektorzy WORD-ów wskazują także, że okresy próbne wprowadzono już wcześniej w wielu państwach europejskich, m.in. w Austrii, Szwecji, Luksemburgu, Irlandii, Niemczech, Norwegii, Szwajcarii, czy Portugalii. Takie działania doprowadziły tam do poprawy statystyk wypadków drogowych.

Miliony wydane na bezpieczeństwo

Sygnatariusze pisma podkreślają, że wprowadzenie do ustawy o kierujących pojazdami obowiązku odbycia przez młodego kierowcę szkolenia praktycznego w ośrodku doskonalenia techniki jazdy wymagało stworzenia przez podmioty zainteresowane prowadzeniem tego rodzaju działalności odpowiedniej infrastruktury. Tymczasem wybudowanie ośrodka doskonalenia techniki jazdy może pochłonąć kilka, a nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Część takich obiektów została sfinansowana z budżetów WORD-ów, są ich własnością. Na razie jednak nie mogą one doczekać się młodych kierowców (przepisy dotyczące okresu próbnego przesuwano aż trzy razy), prowadzą wobec tego szkolenia komercyjne.

Lista ośrodków doskonalenia techniki jazdy, które działają przy wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego, jest długa. Na taką inwestycję zdecydowały się m.in. WORD-y w Lublinie, Zielonej Górze, Gdańsku, Kaliszu i Krośnie. Inne są na etapie planowania lub – jak np. w przypadku Sieradza – realizacji inwestycji. Warto także przypomnieć, że część ODTJ-otów została wybudowana przez prywatnych inwestorów. Oni także liczyli na napływających do ich obiektów świeżych kierowców, ale się przeliczyli…

Dodatkowe szkolenie nie zaszkodzi, a pomoże

Dyrektorzy WORD-ów stoją na stanowisku, że w czerwcu przyszłego roku przepisy dotyczące młodych kierowców muszą bezwzględnie wejść w życie. Ich zdaniem nie można bezczynnie patrzeć na to, co dzieje się na polskich drogach. Sytuację poprawiłyby rzetelnie przeprowadzane obowiązkowe szkolenia. Jednak dyrektorzy proponują coś jeszcze. To poszerzenie szkolenia w części praktycznej o dodatkowy, fakultatywny kurs.

„Ukończenie kursu – o ile taką możliwość dopuszczałyby przepisy obowiązujące w tym zakresie – uprawniałoby do uzyskania zniżek w ramach ubezpieczeń komunikacyjnych, na wzór rozwiązań obowiązujących w innych krajach europejskich, w których ich stosowanie motywuje młodych kierowców do dobrowolnego uczestnictwa w fakultatywnych kursach zwiększających ich doświadczenie i umiejętności” – czytamy w liście wysłanym do ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka.

Jakub Ziębka

Wasze komentarze (1)

  1. Zlikwidować WORD-y, które powstały tylko po to by pracę mieli emerytowani milicjanci i działacze partyjni lub członkowie ich rodzin. Proste rozwiązania egzaminatorzy w starostwach, egzamin na samochodach OSK, plac tylko na kursie nie na egzaminie. Wprowadzić dla osób które odbyły minimalną wymaganą liczbę godzin szkolenia w OSK a nie opanowały materiału w sposób zadawalający, pozwalający na samodzielną jazdę możliwość doszkalania się na swoim prywatnym samochodzie, oczywiście pod opieką osoby posiadającej prawo jazdy przez odpowiedni długi okres czasu. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.