• Akredytacja dla Super OSK to gorący temat branży od kilku miesięcy.
  • Gośćmi programu Porozmawiajmy o Branży byli Michał Łydka (radca prawny) oraz Maciej Kulka (OSK Kulka).

„Wiele ośrodków szkolenia kierowców utraciło status Super OSK z uwagi na brak akredytacji kuratora oświaty. W tej ustawie rzutem na taśmę dodano rozwiązania legislacyjne, które tym ośrodkom, które posiadały akredytację 31 sierpnia 2021 roku, przedłużono je do końca 2024 roku”.

W związku z powyższym, ośrodki te będą mogły nadal prowadzić szkolenia z kandydatami na instruktorów.

Maciej Kulka uważa, że spóźniona decyzja o przedłużeniu uprawnień dla Super OSK nie była wcale przypadkowym, a celowym działaniem Ministerstwa Infrastruktury.

„Ministerstwo chciało pokazać, że jesteśmy nieudolni. Dostało wspaniały oręż i chyba ma rację. Od dwóch lat mamy jasną informację, że stracimy Super OS, że się do tego nie nadajemy i teraz nam to udowodniono. Już w pierwszych tygodniach września dokładnie poznałem zapis wprowadzony do Senatu. Kilka dużych firm, które miały stracić status Super OS, dotarło do swoich senatorów i ten zapis został wprowadzony. Czekano tylko, aby pojawiła się możliwość legislacyjna i wprowadzono to tylnymi drzwiami. Nie cieszę się z tego powodu, ponieważ poniosłem koszty związane z akredytacją. Pozostaje mi tylko liczyć na to, że od stycznia pojawi się taki sam zapis w stosunku do wieku pojazdów, np. nasz autobus ma już 12 lat i 300 000 przejechanych kilometrów. Jest naprawdę w idealnym stanie, ale od przyszłego roku nie będę już mógł szkolić , nie będę Super OSem, bo autobus będę miał starszy niż dwanaście lat”.