Na dwa lata więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę został skazany Janusz N., były komendant straży gminnej w Tarnowie, który był równocześnie właścicielem jednej ze szkół nauki jazdy. Sąd uznał, że pośredniczył w przekazaniu łapówek w zamian za pozytywne zdanie egzaminu na prawo jazdy. Oprócz niego skazanych zostało dziesięć innych osób - informuje Radio Kraków.

- Zeznania świadków jednoznacznie wskazują na to, że oskarżeni dopuścili się zarzucanego czynu. Mieliśmy do czynienia - w cudzysłowie - z załatwianiem pozytywnego zdania egzaminu na prawo jazdy - cytuje uzasadnienie sędziego Mariusza Kosiniaka Radio Kraków.


Oprócz Janusza N. we wtorek wyroki usłyszało czterech egzaminatorów oraz pracownik Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie a także właściciele szkół nauki jazdy. Wszyscy - podobnie jak były komendant straży gminnej - zostali skazani na więzienie w zawieszeniu. Muszą też zapłacić grzywny.


Skazani przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze. Współpracowali też z prokuraturą. Stąd wyroki więzienia w zawieszeniu.


Rekordzista, były egzaminator, musi zapłacić ponad 300 tys. zł. Natomiast Janusz N. został skazany na 8 tys. zł grzywny. Musi też pokryć koszty sądowe.


W aferze łapówkarskiej wokół tarnowskiego MORD-u do tej pory zarzuty usłyszało prawie dwieście osób. Blisko sto osób usłyszało już wyroki, większości to byli kursanci. Jak informuje Radio Kraków, mieli wręczać łapówki w wysokości od tysiąca do 2,5 tys. zł.

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0