Afera w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Opolu. Na 22 osoby egzamin na instruktora nauki jazdy zdała tylko jedna. Brat jednego z egzaminatorów - informuje gazeta.pl.

Kandydaci na instruktorów nauki jazdy twierdzą, że egzamin przeprowadzono tendencyjnie, w taki sposób, żeby zdała jedna osoba.


Dyrektor opolskiego WORD-u, Edward Kinder umywa ręce. W rozmowie z Gazetą Wyborczą tłumaczył, że ośrodek tylko udostępnia sale i sprzęt, ale egzamin organizuje wojewoda.


- Owszem, w komisji uczestniczą nasi egzaminatorzy, ale robią to po godzinach pracy - komentował dla Gazety. Jak tłumaczył, podobne skargi są dość częste, ale potwierdzają się rzadko.


Największe rozgoryczenie wśród niedoszłych instruktorów wywołał fakt, że zdała tylko jedna osoba. Brat jednego z egzaminatorów.


- Mężczyzna, który jako jedyny zdał egzamin, przygotował się tak dobrze, że wiedzy mógłby mu pozazdrościć niejeden egzaminator. Faktycznie jego brat jest egzaminatorem, ale nie było go w komisji - tłumaczył Gazecie jeden z członków komisji.


Tomasz Kostuś, wicemarszałek województwa opolskiego, któremu podlega WORD, przyznał, że potrzebne są zmiany, żeby podobne sytuacje się nie powtarzały. Pakiet rozwiązań ma przygotować specjalny zespół. Na razie szczegóły nie są znane.


red

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0