Zmiana warty

Po ostatnich wyborach samorządowych z szefowania WORD-ami zrezygnowało kilku dotychczasowych dyrektorów. Jest już znana część ich następców. Okazuje się, że wcześniej pracowali w ośrodkach egzaminacyjnych.

Na zmianę miejsca zatrudnienia zdecydował się m.in. Andrzej Daniszewski, który szefował WORD-owi w Białymstoku. Teraz wiceprezes zarządu powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego w Mońkach został tamtejszym starostą. Wyboru dokonała rada powiatu monieckiego, która 1 grudnia zebrała się na pierwszej powyborczej sesji.

Dyrektor z instruktorskim doświadczeniem

Odwołanie Daniszewskiego ze stanowiska szefa WORD-u w Białymstoku nastąpiło niespełna trzy tygodnie później. Nowym dyrektorem został Michał Freino, który specyfikę pracy w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego zna doskonale. Dlaczego? Wcześniej był zastępcą Daniszewskiego. Freino, bardzo aktywny w mediach społecznościowych, zaraz po nominacji napisał na swoim profilu na Facebooku: „Dziękuję za zaufanie i obiecuję sprostać nowym wyzwaniom, które stoją przede mną na nowym stanowisku”.

Co ciekawe, nowy dyrektor ma, podobnie jak szef WORD-u w Szczecinie Cezary Tkaczyk, doświadczenie w pracy instruktorskiej. Wicedyrektorem wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego został w 2012 roku. Nie obyło się bez kontrowersji. Prasa lokalna pisała o jego powiązaniach rodzinnych. Portal internetowy wspolczesna.pl donosił, że teściem Freino, magistra nauk politycznych, jest Jan Kaczan, prominentny działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego w regionie.

– Nie ma w tym nic dziwnego, że partia będąca u władzy obsadza stanowiska znanymi sobie ludźmi. Tak samo jest w przypadku PO, PiS i innych partii – mówił wtedy portalowi wspolczesna.pl Jan Kaczan. – Ważne jednak, by byli to ludzie, którzy mają odpowiednie predyspozycje. A Michał je ma.

Jedno jest pewne. Michał Freino stara się aktywnie uczestniczyć w życiu Białegostoku. W zeszłym roku jego propozycją inwestycji w ramach budżetu obywatelskiego była budowa miasteczka, w którym dzieci i młodzież nauczyłyby się bezpieczeństwa na drodze. Pomysł nie przeszedł, ale też nie przepadł. Władze Białegostoku postanowiły wpisać tę inwestycję do tegorocznego budżetu.

Do starostwa i urzędu miasta

Kolejnym dyrektorem, który postanowił zakończyć pracę w WORD-zie, jest Zbigniew Lichuszewski. Do momentu objęcia stanowiska wicestarosty elbląskiego szefował tamtejszemu ośrodkowi. Co ciekawe, w wyborach samorządowych Lichuszewski kandydował na wójta gminy Rychliki. Jednak nie zdołał w nich pokonać dotychczasowego sternika – Henryka Kiejdo. Przegrał w drugiej turze. Zdobył 46,37 proc. głosów.

Teraz pełniącym obowiązki dyrektorem jest Robert Drop, który cały czas zajmuje stanowisko kierownika działu egzaminów.

Na powrót na stanowisko burmistrza Ryglic zdecydował się dotychczasowy szef MORD-u w Tarnowie, Bernard Karasiewicz. Stało się to po czteroletniej przerwie. Wcześniej Karasiewicz był wójtem, a potem burmistrzem Ryglic w latach 1990 – 2010. W drugiej turze wyborów, różnicą 500 głosów, pokonał swojego kontrkandydata – Pawła Augustyna.

Jak podało w styczniu biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, nowy dyrektor ośrodka w Tarnowie nie został jeszcze powołany. WORD-em kieruje na razie zastępca – Andrzej Nowicki. Jednak została już wszczęta procedura prowadząca do wybrania szefa.

Biała Podlaska bez Kota

Karasiewicz to niejedyny dyrektor WORD-u, który odchodzi ze swojego stanowiska po to, by zostać burmistrzem. Wybory w Międzyrzecu Podlaskim wygrał Zbigniew Kot, który szefował ośrodkowi w Białej Podlaskiej. Zaprzysiężenie nowego burmistrza odbyło się w połowie grudnia.

Niecałe dwa tygodnie potem zarząd województwa lubelskiego podjął uchwałę o powołaniu Arkadiusza Maksymiuka na stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej, co ciekawe, jak napisała rzeczniczka prasowa marszałka Beata Górka, „na czas nieświadczenia pracy na tym stanowisku przez Zbigniewa Kota”.

Maksymiuk wcześniej pełnił rolę zastępcy Kota. Pochodzi z Czosnówki pod Białą Podlaską, jest związany z Polskim Stronnictwem Ludowym.

– Bardzo zależy mi na tym, aby nasz ośrodek był postrzegany jako przyjazny, życzliwy, obsługujący osoby zdające oczywiście w sposób kulturalny i grzeczny, ale z zachowaniem przepisów obowiązującego prawa. Na to w szczególności będę kładł nacisk, abyśmy byli instytucją, poprzez którą sam Urząd Marszałkowski jest postrzegany bardzo pozytywnie – mówił Maksymiuk w Radiu Biper.

Jakub Ziębka

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.