Mimo ostrzeżeń policji i kampanii społecznych, tylko w dwóch pierwszych kwartałach tego roku na przejazdach kolejowo-drogowych doszło do 107 wypadków i kolizji. Aż 19 osób zostało rannych, 15 kolejnych poniosło śmierć. Już w lipcu pod pociąg wpadła kursantka. Zginęła na miejscu.

Do tragedii doszło w miejscowości Twierdziń (powiat mogileński, województwo kujawsko-pomorskie). W godzinach popołudniowych prowadzony przez kursantkę renault clio wpadł pod pociąg relacji Poznań - Bydgoszcz.


- Wszystko działo się na niestrzeżonym, ale oznakowanym przejeździe kolejowym - mówi Tomasz Rybczyński, oficer prasowy Powiatowej Komendy Policji w Mogilnie.


W wyniku wypadku zmarła 18-letnia mieszkanka Mogilna. Instruktor, który wykonuje swój zawód od niedawna, został natychmiast przetransportowany do szpitala w Bydgoszczy.


Śledztwo w tej sprawie prowadzi mogileńska prokuratura.


- Sprawa cały czas jest w toku - powiedziała „Szkole Jazdy” prokurator Anna Jackowska. - Zamówiliśmy już opinię biegłego. Okazało się, że stan techniczny pojazdu był dobry. Sygnalizacja świetlna i dźwiękowa na przejeździe także działała. Na razie nie wiemy co było przyczyną wypadku. Przesłuchaliśmy już motorniczego pociągu. Jednak z jego punktu widzenia wszystko działo się bardzo szybko. Zobaczył pojazd, włączył hamulec… Nic więcej nie mógł zrobić, nic więcej nie widział.


Zbadanie sprawy utrudnia fakt, że instruktor cały czas nie odzyskał przytomności, więc nie może zostać przesłuchany. Istnieje możliwość, że prokuratura będzie musiała swoje śledztwo umorzyć.


Statystyki zatrważają


Liczba wypadków z udziałem samochodów i pociągów na przejazdach kolejowych w ostatnich latach niby maleje, ale cały czas jest wysoka i nie schodzi poniżej 200. W 2005 r. było ich 236 (w tym 134 rannych i 43 ofiary śmiertelne), 2006 - 256 (107 rannych i 32 ofiary śmiertelne), 2007 - 274 (106 rannych, 48 ofiar śmiertelnych), 2008 - 237 (91 rannych, 38 ofiar śmiertelnych), 2009 - 259 (71 rannych, 50 ofiar śmiertelnych), 2010 - 257 (46 rannych, 29 ofiar śmiertelnych) i 2011 - 205 (46 rannych, 32 ofiary śmiertelne). Tylko w dwóch pierwszych kwartałach tego roku na przejazdach kolejowo-drogowych doszło do 107 wypadków i kolizji. Aż 19 osób zostało rannych, 15 kolejnych poniosło śmierć. Wypadki te zdarzyły się na wszystkich kategoriach przejazdów: strzeżonych, z sygnalizacją świetlną i półrogatkami (zamykającymi prawy pas ruchu zaporami, umożliwiającymi zjazd z przejazdu pojazdom, które znalazły się na nim w momencie rozpoczęcia zamykania ruchu) oraz tych nieoznakowanych.


Żeby uzyskać miarodajny wskaźnik wypadkowości służący porównaniu skali problemu, korzysta się ze specjalnego wzoru. Wskaźnik to procent przejazdów, na jakim doszło do wypadku, uwzględniając fakt, że mogły być przejazdy, na których wydarzyło się więcej kolizji niż jedna. W Polsce (stan na 2011 r.) wyniósł on 1,59. Gorszą statystykę (z tym, że zaczerpniętą z 2010 r.) ma Republika Południowej Afryki (9,93), Izrael (7,76), Łotwa (7,54), Czechy (3,13) czy nawet Belgia (2,58). Z kolei lepiej od nas wypadają: Nowa Zelandia (1,71), USA (1,50), Litwa (1,31), Francja (0,60), Szwecja (0,33), Indie (0,16).


Żeby zapobiegać wypadkom na przejazdach kolejowych, wymyślono kampanię społeczną „Bezpieczny przejazd”. Trwa ona już od 2005 r., jej organizatorem są PKP Polskie Linie Kolejowe S.A . Celem akcji jest zmiana postawy społecznej, kształtowanie i utrwalanie bezpiecznych zachowań na przejazdach, a w konsekwencji zmniejszenie liczby wypadków. Informacje o kampanii są przekazywane z wykorzystaniem różnych form komunikacji: bilbordów, spotów telewizyjnych i radiowych, ”jeżdżących” banerów na samochodach, ulotek i plakatów informacyjnych, spotkań na przejazdach, w szkołach, na festynach i piknikach, rajdach.


Jak się zachować?


Organizatorzy kampanii „Bezpieczny przejazd” ostrzegają: nieostrożność kierowców powoduje około 98 proc. wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Kierowcy nagminnie lekceważą znak STOP, sygnały świetlne, slalomem objeżdżają półrogatki lub przejeżdżają tuż pod zamykającymi się zaporami. I pouczają: podczas przekraczania przejazdów kolejowo-drogowych obowiązują te same zasady co na zwykłych skrzyżowaniach drogowych (Ustawa o Ruchu Drogowym), czyli zastosowanie się do znaków, warunków pogodowych i warunków widoczności. Na przejazdach kolejowo-drogowych kat. A i B, które charakteryzują się dużym natężeniem ruchu samochodowego, oprócz sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej instalowane są rogatki i półrogatki. Jeśli użytkownik drogi widzi zamknięte rogatki, włączoną sygnalizację świetlną i dźwiękową to jest to dla niego informacja o nadjeżdżającym pociągu. Wtedy tego przejazdu przekroczyć nie może (Rozporządzenie Ministra Transportu Dz.U.96.33.144). Przed przejazdami kolejowo-drogowymi kat. C i D, które oznaczone są tylko znakami drogowymi, należy zatrzymać pojazd i po upewnieniu się, że nie nadjeżdża pociąg, można przekroczyć skrzyżowanie.


Kodeks drogowy mówi: (art. 28. pkt 1). „Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów przejrzystość powietrza jest zmniejszona.” Ponadto Art. 28. pkt 2 określa: „Kierujący jest obowiązany prowadzić pojazd z taką prędkością, aby mógł go zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy nadjeżdża pojazd szynowy lub gdy urządzenie zabezpieczające albo dawany sygnał zabrania wjazdu na przejazd.”


Jakub Ziębka


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0