Za progiem zwalniającym łatwo jest stracić prawo jazdy. Egzaminator z Kielc miał rację.

Przed progiem zwalniającym zarządcy dróg stawiają znaki B-33, którego zadaniem jest ograniczyć prędkość pojazdów do 20-30km/h.

Progi zwalniające ustawiane są w miejscach, gdzie kierowcy powinni bardziej uważać tj. na osiedlu, blisko szkoły itp. Progi są bardzo skuteczne. Kierowcy w obawie o uszkodzenie swojego samochodu siłą rzeczy muszą zwolnić i często przejeżdżać przez próg jadąc zaledwie kilka kilometrów na godzinę. Przed progiem zwalniającym martwimy się o własne auto, ale zapominamy o przepisach obowiązujących tuż za nim.

Zgodnie z obowiązującym prawem próg zwalniający nie odwołuje ograniczenia jak to jest w przypadku skrzyżowania.

Jakiś czas temu podczas państwowego egzaminu praktycznego w Kielcach kursant tuż po minięciu progu zwalniającego zaczął przyspieszać. Egzaminator uznał to za błąd z którym niedoszły kierowca nie chciał się zgodzić i zgłosił sprawę do sądu. WSA (Wojewódzki Sąd Administracyjny) stwierdził, że próg zwalniający zgodnie z prawem nie odwołuje ograniczenia prędkości.

Co ciekawe zanim sprawa trafiła do sądu to egzaminator nadzorujący przebieg egzaminów oraz SKO (Samorządowe Kolegium Odwoławcze) uznały, że to niedoszły kierowca miał rację.

    • Zrobiło się zamieszanie, które postanowił wyjaśnić Józef Lasota (poseł Komisji Infrastruktury) razem z Ministerstwem Infrastruktury. Przytoczono Paragraf 27 ust.1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 roku w którym wyraźnie jest napisane, że jeżeli ograniczenie prędkości nie jest odwołane znakiem oznaczającym koniec zakazu to ograniczenie obowiązuje do najbliższego skrzyżowania. O żadnym progach zwalniających w tym rozporządzeniu nie ma nic.

Wnioski nasuwają się same. Po przekroczeniu tzw. ,,śpiącego policjanta” czyli progu zwalniającego należy jechać z maksymalnie dozwoloną prędkością jaka była podana na znaku tuż przed progiem chyba, że miniemy znak odwołujący ograniczenie prędkości. Niestety tych ostatnich znaków praktycznie nie ma za progami zwalniającymi.

Pamiętajmy także o tym, że progi zwalniające w strefie zamieszkania zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31.07.2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych Dz. U. Nr 170, poz.1393 w paragrafie 58 “…umieszczone w tej strefie urządzenie i rozwiązania wymuszające powolną jazdę (progi zwalniające) nie muszą być oznakowane znakami ostrzegawczymi”. Ponadto nie musimy się spodziewać znaków ograniczeń prędkości w strefie zamieszkania, gdyż zgodnie z art.20 pkt. 2 Prawo o ruchu drogowym “Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołów pojazdu w strefie zamieszkania wynosi 20km/h”.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.