Rząd chce, by mandat drogowy można było opłacić na miejscu za pomocą karty kredytowej. Jednak terminale płatnicze pojawią się w radiowozach najwcześniej w przyszłym roku - zapowiada "Metro"

Obecnie za mandaty drogowe lub za inne drobne wykroczenia trzeba płacić w banku lub na poczcie, bo policjanci nie mogą przyjmować gotówki. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji propaguje pomysł zmiany kodeksu postępowania ws. wykroczeń, aby mandaty można było płacić od ręki, kartą. Wystarczy wyposażyć policję w terminale. MSWiA ma nadzieję, że poprawi się ściągalność mandatów.


Płacenie kartą nie będzie obowiązkowe. Kierowca zostanie obciążony kosztami prowizji transakcji (do trzech proc.) oraz połączenia telefonicznego, co może odstraszyć chętnych. MSWiA właśnie zakończyło założenia do zmiany ustaw. Jest więc szansa, że polscy policjanci dostaną terminale w przyszłym roku.


Nie tylko policja sięga po plastikowy pieniądz. Zgodnie z przygotowaną przez Ministerstwo Finansów rządową strategią do 2013 r. gotówka ma być stopniowo wypierana z relacji obywatel-urząd i całej gospodarki. To ma przynieść państwu oszczędności, bo nie będzie potrzeba tylu kasjerów, konwojów bankowych czy skarbców, co teraz. Ministerstwo Finansów wyliczyło, że obecnie obsługa gotówki pochłania aż jeden proc. naszego PKB.


 


Źródło: PAP


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0