Pijany 39-latek chciał zdawać egzamin na prawo jazdy. Po dwóch godzinach policja złapała go, kiedy będąc kompletnie pijanym prowadził auto.


Artur M. chciał zdawać egzamin na samochody ciężarowe z przyczepą w Białej Podlaskiej. Egzaminator wezwał policję, okazało się, że mężczyzna miał 2,5 promile alkoholu we krwi. Po niecałych dwóch godzinach policjanci z drogówki zatrzymali Artura M. do kontroli drogowej. Mężczyzna prowadził osobowe renault. Na widok radiowozu 39-latek wjechał w osiedle. Kiedy mundurowi go zbadali, miał 2,5 promila alkoholu.

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0