WORD-y bliżej ludzi

Niecałe półtora roku po wejściu w życie nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami, umożliwiającej egzaminowanie kandydatów na kierowców w mniejszych miastach, wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego otworzyły już kilkanaście filii. Co ciekawe, żadna z nich nie powstała na północy Polski.

Szczególnie duży ruch można było zaobserwować tuż przed listopadowymi wyborami samorządowymi. Tylko w tym miesiącu otwarto placówki w Inowrocławiu, Kędzierzynie-Koźlu i Głogowie. Jednak pierwsze nowe filie wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego zaczęły działać już w kwietniu.

Dobry pomysł

Tak było w przypadku Świdnicy (filia WORD Wałbrzych), Łukowa (filia WORD Biała Podlaska) oraz Ostrowcu Świętokrzyskim (filia WORD Kielce). Jednak decyzja o wybraniu właśnie tych lokalizacji zapadła dużo wcześniej.

? Proces podejmowania decyzji przez samorząd województwa trwał około sześciu miesięcy. Z kolei nasze działania związane z uruchomieniem oddziału w Ostrowcu Świętokrzyskim – kolejne trzy – mówi Czesław Dawid, dyrektor WORD-u w Kielcach.

Ośrodek nie był jednak w swych działaniach osamotniony. W tworzeniu nowego miejsca egzaminacyjnego pomagały władze Ostrowca Świętokrzyskiego, przygotowując ogrodzony plac manewrowy, który został WORD-owi przekazany w użytkowanie, oraz wydzierżawiając na potrzeby oddziału pomieszczenia biurowe o powierzchni ponad 300 mkw. Ale to nie wszystko. Filia musiała zostać wyposażona w komputery, motocykle, samochody, meble biurowe i systemy łączności. O to musiał już zadbać WORD. Wszystkie te elementy kosztowały ok. 400 tys. zł.

W Ostrowcu Świętokrzyskim odbywają się egzaminy zarówno teoretyczne, jak i praktyczne. Zdawalność teorii wynosi ok. 37 proc., zaś praktyki ok. 38 ? 39 proc.

? Główną ideą uruchomienia oddziału terenowego była chęć przybliżenia mieszkańcom powiatu ostrowieckiego oraz sąsiednich możliwości zdawania egzaminu na prawo jazdy kategorii A i B – podkreśla w rozmowie ze „Szkołą Jazdy” Czesław Dawid. ? Uważamy, że jego utworzenie było dobrym działaniem na rzecz mieszkańców tej części naszego regionu. Po prawie siedmiu miesiącach funkcjonowania oddział w Ostrowcu Świętokrzyskim nie przynosi już strat.

Panda na inaugurację

Z kolei świdnicki ośrodek egzaminowania wrócił do tego miasta po piętnastu latach przerwy. Kierownikiem oddziału został Bogdan Socha. Biura nowej placówki zostały ulokowane w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej przy ul. Głowackiego. Plac manewrowy znajduje się pomiędzy ulicami Armii Krajowej i Głowackiego. Za urządzenie biura świdnickiego ośrodka wraz z wyposażeniem odpowiadał WORD w Wałbrzychu. Miasto, oprócz udostępnienia miejsca na organizację filii, zajęło się: urządzeniem placu manewrowego wraz z niezbędnym jego wyposażeniem – ogrodzeniem, kontenerem, który będzie pełnił rolę poczekalni dla oczekujących na egzamin, a także doprowadzeniem niezbędnych mediów itp. Z budżetu miasta na ten cel przeznaczono ok. 100 tys. zł.

Otwarciu ośrodka egzaminowania towarzyszyły nie tylko władze Świdnicy, w wyniku podjętych rozmów ze środowiskiem instruktorów nauki jazdy zabiegające o uruchomienie filii, ale również posłanki Monika Wielichowska i Ewa Drozd, które m.in. koordynowały zmianę ustawy o kierujących pojazdami, dyrekcja oraz pracownicy WORD w Wałbrzychu, dyrektor WORD w Legnicy, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, świdnickiego starostwa powiatowego oraz instruktorzy miejscowych szkół nauki jazdy. Symbolicznego otwarcia dokonała dolnośląska posłanka Monika Wielichowska, która na plac manewrowy wjechała egzaminacyjnym fiatem pandą.

W Łukowie pierwsze egzaminy odbyły się pod koniec kwietnia. Odział terenowy WORD-u w Białej Podlaskiej powstał na terenie PKS-u przy ul. Piłsudskiego. Zabiegały o niego władze powiatu łukowskiego.

? Kasa będzie spływała do województwa lubelskiego, a nie do mazowieckiego, bo mieszkańcy Łukowa najczęściej wybierali WORD w Siedlcach – tłumaczył „Dziennikowi Wschodniemu” kilka miesięcy przed otwarciem filii wicestarosta powiatu łukowskiego Krzysztof Tymoszuk.

Walka o klienta

WORD w Siedlcach też nie zasypiał gruszek w popiele, bo dwa miesiące później uruchomił swoją filię. Chodzi o Garwolin. Już we wrześniu dziennikarze portalu wirtualnygarwolin.pl zauważyli, że w mieście można zaobserwować nie tylko miejscowe elki, ale także z Ryk, Otwocka czy Mińska Mazowieckiego.

Także w okresie wakacyjnym aż dwie swoje nowe placówki (Zwoleń i Kozienice) postanowił otworzyć Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Radomiu.

? Powodem była próba zahamowania odpływu kandydatów na kierowców do innych ośrodków. Nie mogliśmy bezczynnie się temu przyglądać – tłumaczy Mirosław Szadkowski, szef radomskiego ośrodka.

Dyrektor zaprzecza także teorii, lansowanej przez część środowiska związanego ze szkoleniem kierowców i samych kursantów, że w mniejszych miejscowościach egzamin praktyczny zdaje się łatwiej.

? Lubię posługiwać się przykładem z pierwszego dnia egzaminu w jednej z naszych nowo otwartych lokalizacji – mówi Szadkowski. ? Zdały tylko dwie osoby, choć próbowało to zrobić dziesięć. Co ciekawe, aż siedmiu kandydatów na kierowców nie potrafiło sobie poradzić z placem manewrowym. Czyli do egzaminu trzeba się jednak dobrze przygotować – rzuca z przekąsem. – Poza tym wyniki nie odbiegają od osiąganych w Radomiu.

Otwarcie aż dwóch ośrodków kosztowało radomski WORD kilkadziesiąt tys. zł. Chodzi choćby o sprzęt komputerowy czy montaż ogrodzenia na placu manewrowym.

 ? Kozienice obsługują znacznie większą liczbę kursantów niż Zwoleń – ocenia Szadkowski. – Tam już nie są wykazywane straty. W przypadku Zwolenia trzeba będzie na to jeszcze trochę poczekać.

 Łatwiejsza praktyka?

Na otwarcie swojej filii zdecydował się także Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie. Nastąpiło to 1 lipca w Puławach.

 ? Decydując się na filię WORD w Puławach przede wszystkim wyszliśmy naprzeciw wspólnocie lokalnej – mówił podczas uroczystości otwarcia członek zarządu województwa lubelskiego Jacek Sobczak. ? Puławy zabiegały o to od dłuższego czasu, stanowią potencjał jako duże miasto. Dlatego warto podjąć tę próbę i dzięki temu stworzyć lepsze warunki oferty WORD-u, bowiem zawsze dobrze, gdy usługa publiczna jest jak najbliżej mieszkańca.

Szybko okazało się, że w puławskiej filii WORD-u zdaje się łatwiej niż w Lublinie. Potwierdzają to oficjalne dane z połowy października. W Lublinie egzamin praktyczny zaliczyło 33,23 proc. zdających, w Puławach ? 38,37 proc. Skąd taka różnica?

? Nie ma w tym winy nazbyt czepiających się egzaminatorów w Kozim Grodzie. W Lublinie i Puławach egzamin przeprowadzają te same osoby. Wynika to z mniejszego natężenia ruchu ulicznego oraz łatwiejszych rozwiązań komunikacyjnych – mówił dyrektor WORD-u w Lublinie Ryszard Pasikowski.

Okazuje się za to, że lubelscy egzaminowani radzą sobie znacznie lepiej, jeśli chodzi o testy teoretyczne. Na prawo jazdy kategorii B w Lublinie zaliczyło je 45,52 proc. z 6288 chętnych. W Puławach jedynie 41,84 proc. z 687 osób podchodzących do egzaminu. Wyniki egzaminów teoretycznych są jednak i tak znacznie lepsze niż dotychczas. W pierwszym półroczu 2014 roku zdawało średnio 33 proc. chętnych – czytamy na stronach internetowych puławskiego oddziału terenowego WORD-u.

Za małe pieniądze na ODTJ-cie

Lepszą zdawalność egzaminów praktycznych notuje także otwarta w październiku filia zielonogórskiego WORD-u.

? Statystyki nie kłamią. W Żaganiu zdaje o ok. 10 proc. kandydatów na kierowców więcej niż w Zielonej Górze – mówi Rafał Gajewski, szef ośrodka.

Żagańska filia powstała w należącym do WORD-u w Zielonej Górze ośrodku doskonalenia techniki jazdy. Znajduje się on w Tomaszowie, położonym kilka kilometrów od miasta. Egzamin praktyczny rozpoczyna się na placu manewrowym ODTJ-u, tam realizowane jest zadanie rozpędzania samochodu. Potem egzaminator zamienia się miejscami z kandydatem na kierowcę, jedzie do Żagania, tam następuje kolejna przesiadka i egzamin kontynuowany jest już w warunkach miejskich.

? Utworzenie filii kosztowało nas zaledwie kilka tys. zł, bo na miejscu mamy już zapewnioną całą infrastrukturę. Dlatego też ulokowaliśmy nasz oddział terenowy właśnie w tym miejscu – podkreśla Rafał Gajewski.

Z inicjatywy burmistrza

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Radomiu nie jest jedyną mazowiecką placówką, która zdecydowała się utworzyć nowe miejsce egzaminacyjne. Tym samym tropem poszedł też Ciechanów, który postawił na Mławę. Otwarcie filii odbyło się w sierpniu.

? Z inicjatywą przeprowadzania egzaminów w Mławie wystąpił tamtejszy burmistrz – opowiada p.o. zastępca dyrektora ciechanowskiego WORD-u Krzysztof Kuklak. – Z kolei decyzję podjął oczywiście marszałek województwa. Od połowy sierpnia do końca października przeprowadziliśmy w Mławie 434 egzaminy praktyczne.

Powstawanie filii wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego nie ominęło także Małopolski. Jako pierwszy swój oddział terenowy postanowił otworzyć krakowski MORD. Oświęcimska filia została otwarta pod koniec czerwca. Mieści się w zaadaptowanych pomieszczeniach Miejskiego Zakładu Komunikacji.

? Jest to instytucja mała, ale mam nadzieję schludna – ocenił podczas otwarcia dyrektor WORD-u w Krakowie Marek Dworak. ? W pełni przygotowana do tego, aby prowadzić egzaminy.

W ślad krakowskiego MORD-u poszedł ośrodek ruchu drogowego w Nowym Sączu. Pod koniec października otwarta została filia w Nowym Targu.

Dolnośląskie liderem

Największą liczbą nowych filii wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego mogą się pochwalić mieszkańcy Dolnego Śląska. Do Świdnicy, o której już w tekście wspominaliśmy, dochodzą jeszcze Bolesławiec i Głogów (filie WORD-u w Jeleniej Górze). Już po zamknięciu tego numeru „Szkoły Jazdy” miał do tych miast dołączyć Lubin (filia ośrodka w Legnicy). Tam filia miała zostać otwarta najpóźniej w grudniu.

Uroczyste otwarcie filii w Głogowie miało miejsce na początku listopada. W połowie miesiąca odbyły się pierwsze egzaminy. Jak informuje portal internetowy tutajglogow.pl, zainteresowanie zdawaniem egzaminów jest bardzo duże. Jest też wiele osób, które wcześniej zapisane były na egzamin w innych ośrodkach, a teraz przepisują się do Głogowa. Chętnych do zdawania egzaminów nie brakuje także w Bolesławcu. Lokalne media informują, że na mieście coraz częściej widać pojazdy egzaminacyjne WORD.

Kędzierzyn-Koźle odciąży Opole

Od listopada w nowym miejscu egzaminy mogą zdawać mieszkańcy Opolszczyzny. Chodzi o Kędzierzyn-Koźle. Pomysł utworzenia filii pojawił się w już w 2008 roku, kiedy liczba kandydatów na kierowców była tak duża, że WORD pracował na dwie zmiany, a okres oczekiwania na egzamin wynosił od sześciu do siedmiu tygodni. Jednak zgodnie z obowiązującym wówczas stanem prawnym, nie było możliwości uruchomienia oddziału terenowego. Gdy tylko się pojawiła, rozpoczęły się analizy, konsultacje i sprawdzanie potencjalnych lokalizacji nowego miejsca przeprowadzania egzaminów. Na ich podstawie w marcu tego roku sejmik na wniosek zarządu województwa opolskiego podjął uchwałę wskazującą Kędzierzyn-Koźle jako jeszcze jedno miasto w regionie, w którym mogłyby się odbywać egzaminy na prawo jazdy kategorii B.

Podczas starań o powstanie oddziału WORD podkreślana była m.in. konieczność ułatwienia mieszkańcom dostępu do egzaminów na prawo jazdy bliżej miejsca zamieszkania, bez oczekiwania w kolejkach, poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego związaną z wyprowadzeniem z Opola części pojazdów egzaminacyjnych i szkoleniowych, możliwość pozyskania części klientów z graniczących z województwem powiatów województwa śląskiego. Nie bez znaczenia było także to, że w Polsce jeden ośrodek egzaminacyjny obsługuje średnio około 700 tys. mieszkańców, a opolski WORD obsługiwał ponad 1 mln mieszkańców.

Dlatego też w kwietniu zarząd województwa opolskiego podjął uchwałę w sprawie utworzenia oddziału terenowego WORD w Kędzierzynie-Koźlu. Od tego dnia rozpoczęły się prace przygotowawcze. Same roboty budowlane trwały niespełna dwa miesiące. Koszt utworzenia oddziału terenowego w Kędzierzynie-Koźlu to ok. 1,1 mln zł.

Północ bez nowych filii

Także w listopadzie możliwość zdawania egzaminów w swoim mieście zyskali mieszkańcy Inowrocławia. Jest to oddział terenowy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bydgoszczy. Podczas uroczystości otwarcia zadowolenia nie ukrywał prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza.

? Inowrocław na to zasługiwał. Domagaliśmy się tego, wspomagaliśmy działania, aby młodzież tu, na miejscu, mogła zdawać egzaminy na prawo jazdy. Cieszymy się, bo to jest wspaniały dzień. Mamy prawo do radości, bo coś wywalczyliśmy, dzięki tej współpracy, dzięki takiemu spojrzeniu. Inowrocławianom to się po prostu należało. Wierzę, że to miejsce będzie służyło kolejnym kierowcom, którzy będą bezpiecznie jeździli po naszych ulicach.

Egzaminy na kategorię B już się rozpoczęły, natomiast kandydaci na motocyklistów z Inowrocławia i okolic będą mogli sprawdzić swoje umiejętności wiosną przyszłego roku. Na początek dla zdających przygotowano cztery samochody, zainstalowano specjalny system informatyczny zakupiony w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, powstał plac manewrowy. Planowane jest też uruchomienie szkoleń i kursów, m.in. dla kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego (redukcja punktów), kandydatów na egzaminatorów, kandydatów na instruktorów nauki jazdy, nauczycieli egzaminujących dzieci na kartę rowerową, warsztaty doskonalenia zawodowego dla egzaminatorów i szkolenia na operatorów wózków widłowych.

To właśnie Inowrocław oraz Mława są najdalej wysuniętymi na północ oddziałami terenowymi WORD-ów, które powstały w tym roku. Na otwarcie nowych filii nie zdecydowały się wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego z zachodniopomorskiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego oraz podlaskiego.

Jakub Ziębka

Filie WORD-ów

Nowelizacja ustawy o kierujących pojazdami, pozwalająca na egzaminowanie na kategorie AM, A1, A2, A, B i B1 w miastach innych niż wojewódzkie, na prawach powiatu lub te, gdzie do dnia 31 grudnia 1998 r. funkcjonował wojewódzki ośrodek ruchu drogowego, weszła w życie 8 lipca 2013 roku.

Była to już druga próba wprowadzenia możliwości zdawania egzaminów w innych niż do tej pory lokalizacjach ? poprzednią cztery lata temu zablokowało środowisko dyrektorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. W opinii autora projektu, posła Krzysztofa Brejzy (PO), nowelizacja ustawy miała ułatwić dostęp do egzaminu dla ok. 4 mln mieszkańców polskich miast i okolicznych gmin, którzy muszą dojeżdżać często 50 ? 60 kilometrów do najbliższego ośrodka egzaminacyjnego, zmniejszyć natłok samochodów szkoleniowych oraz egzaminacyjnych na ulicach największych miast, doprowadzić do zmniejszenia cen szkoleń, być korzystna dla dużej grupy osób młodych, dla których prawo jazdy jest ważnym dokumentem na rynku pracy.

Posłowie PO argumentowali również, że w Polsce jest najbardziej ograniczony w UE dostęp do egzaminu na prawo jazdy. Wedle ich wyliczeń, jeden punkt egzaminacyjny obsługiwał wtedy u nas 700 tys. mieszkańców. W Holandii na jedno miejsce egzaminacyjne przypadało 300 tys., w Wielkiej Brytanii 150 tys., a w Irlandii zaledwie 90 tys. mieszkańców. W Niemczech nie ma w ogóle instytucji na wzór polskich WORD-ów, a egzaminy przeprowadzane są w szkołach nauki jazdy.

Lokalizację nowego miejsca egzaminacyjnego wskazuje marszałek województwa, a zatwierdza sejmik.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.