Dealer, który wygrał przetarg na dostarczenie nowych samochodów do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, musi poczekać. Jak informuje Gazeta.pl - do ośrodka przyszło pismo odwoławcze jednego z uczestników przetargu.

Dealer toyoty yaris zaproponował najniższą cenę - za 22 auta zażądał 370 tys. zł. Dzięki temu udało mu się wygrać przetarg. Samochody miały być dostarczone lada dzień, jednak do WORD wpłynęło odwołanie od lubelskiego dealera Suzuki, który zaprotestował wobec niskiej ceny, jaką zaproponowano za toyoty. Teraz wniosek będzie musiała rozpatrzyć Krajowa Izba Odwoławcza. W związku z tym dostarczenie aut opóźni się - najwcześniej znajdą się one w WORD 10 czerwca. Jeśli komisja przychyli się do wniosku, przetarg zostanie przeprowadzony od początku.


Źródło: Gazeta.pl


 

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0