Czy to możliwe? Lekko, żartobliwie i bez nadmiernej presji wywieranej na kursanta? Damian Badura, gość programu Porozmawiajmy o Branży twierdzi, że tak!

Windykacja to zawsze stres i problem wyboru formy dochodzenia należności. Powodem zwłoki w uregulowaniu zaległości jest często po prostu wstyd. Zdarza się, że kursanci dysponują zaległą kwotą, ale po prostu wstydzą się przyjść, bo minęło już kilka miesięcy. Ważne jest aby przywitać ich z uśmiechem, serdecznie. Takie wspierające kursanta działania okazują się bardzo skuteczne Właściciel Wyższej Szkoły Jazdy DB wpadł na nowatorski pomysł.

Na Święta wysyłamy firmową kartkę z prośbą, aby kursant się do nas zgłosił. Z humorem przypominamy o zaległościach i, proszę mi wierzyć, to naprawdę działa.