SuperExpress uderza w miejsce bardzo czułe i wymagające struny. Porusza temat niezwykle delikatny oraz obligujący do zręcznej dyplomacji, bo dotyczący prymatu na drodze.
Kto jest ważniejszy? Pojazd czy pieszy? Droga dla ludzi, czy dla samochodów?

Piesi korzystający z przejść dla pieszych na Placu Zawiszy w Warszawie, mają problem z płynnym przejściem od jednej strony drogi do drugiej. Przejście wymaga poruszania się pomiędzy kilkoma jezdniami i sygnalizatorami, które emitują zielone światło zbyt krótko. Bardzo ciężko jest przejść na drugą stronę za jednym razem.

Zarząd Dróg i Mostów w Warszawie stawia sprawę jasno, wszystko odbywa się w ramach systemu akomodacyjnego, optymalizującego ruch drogowy z uwzględnieniem natężenia ruchu drogowego. Wychodzi na to, że jednak większe wymagania stawia jednak ruch kołowy i upłynnianie potoków pojazdów, które przejeżdżają przez ulice naszych miast.

Redakcja przypomina, pieszy korzystający z przejścia, jeśli złapie go czerwony sygnał, ma dalej możliwość kontynuowania przechodzenia!
Witek Bąk felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0