Pięciu obecnych i byłych egzaminatorów z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach zostało zatrzymanych wczoraj i we wtorek przez policjantów. To ciąg dalszy ogromnej afery korupcyjnej w ośrodku! Zarzuty dotyczą lat 2005-2008. Zaś śledztwo prowadzone jest od dwóch lat.

Stanowisko z tego powodu stracił były dyrektor Piotr W. Obecni szefowie uszczelnili system egzaminacyjny, wprowadzili ścisłą kontrolę i zwolnili podejrzanych o handel uprawnieniami. Ich miejsce zajęli nowi pracownicy.


- Trzy osoby we wtorek zatrzymano na 10 minut przed zakończeniem pracy. Nasi klienci nie odczuli więc tej sytuacji. Egzaminy odbyły się normalnie - podkreśla Janusz Kuwak, wicedyrektor WORD-u.


Kolejnych dwóch byłych już egzaminatorów policja wyciągnęła z domów. Po wysłuchaniu zarzutów zostali wypuszczeni. Zamieszanych w aferę jest kilkadziesiąt osób, w tym były dyrektor i były koordynator egzaminów, instruktorzy, egzaminatorzy i lekarze. Do tego setki osób, które z ich usług korzystały. Ponieważ w sprawę zaangażowane są trzy komendy wojewódzkie i kilka powiatowych, do tego sporo prokuratur i CBA, to trudno zliczyć dokładnie osoby, które już usłyszały zarzuty. Oprócz wątków korupcyjnych badana jest sprawa podpalenia domu wicedyrektora ośrodka, który pomagał w ujawnieniu nieprawidłowości oraz sprawa sprzedaży nieruchomości przez Piotra W. siostrze. Zdaniem śledczych, za łapówkę można było w ośrodku kupić prawo jazdy. Sprzedawano je także Niemcom, którzy stracili uprawnienia za alkohol lub narkotyki. Podobne praktyki odkryto niedawno w Małopolsce, na Dolnym Śląsku i Pomorzu. Członkowie grupy od 2005 do 2008 roku za 3-4 tys. zł wręczali zainteresowanemu prawo jazdy. Poświadczali jego udział w kursie, zdanie testu i części praktycznej, a także brak przeciwwskazań zdrowotnych. Zainteresowani nie musieli nawet przychodzić na egzaminy. Byli mieszkańcami województw śląskiego, małopolskiego i świętokrzyskiego. Wśród nich były także osoby, które w ich czasie przebywały poza krajem. "Prawko" załatwiali za pośrednictwem rodziny i znajomych.


- Od 2 lat odrabiamy straty i pracujemy na zaufanie klientów - mówi dyrektor Kuwak.


źródło: Polska Dziennik Zachodni


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0