Ustawa o kierujących, czyli końca nie widać

dziennik ustaw rzeczypospolitej polskiej

Batalia o kształt ustawy o kierujących przeciąga się. Wszystko za sprawą ciągle żywego tematu samochodów do egzaminowania, określania warunków prowadzenia SuperOSK oraz forsowania wspólnych poprawek, które przygotowało środowisko.

Za nami już siódma sesja procedowania ustawy o kierujących, która odbyła się 20 i 22 lipca br. Wszyscy liczyli, że uda się do tego czasu zakończyć prace na etapie podkomisji, jednak liczne dyskusje i zgłaszane prawie za każdym razem poprawki sprawiły, że prace mogą się jednak przeciągnąć. Uciekający nieubłaganie czas dostrzegł już przewodniczący podkomisji, poseł Jan Tomaka, który podczas obrad zasugerował, żeby ograniczyć dyskusję i zająć się analizą konkretnych, zgłaszanych przez stronę społeczną poprawek. Tym samym rozpoczął się tzw. drugi obieg, gdzie rozpatruje się kształt projektu z uwzględnieniem wniesionych poprawek.

Czy SuperOSK będą super?

Duże emocje i żywiołową reakcję przedstawicieli OSK wzbudziła propozycja strony rządowej odnośnie do brzmienia art. 31 ust. 1, precyzująca wymogi, jakie będzie musiał spełniać nowo tworzony SuperOSK, czyli ośrodek spełniający dodatkowe wymagania. Według przepisu opracowanego przez resort przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia kierowców może wystąpić, po upływie roku od dnia uzyskania wpisu do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców lub ewidencji, o poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań. W pierwszej wersji przedsiębiorca, żeby otworzyć SuperOSK, musiałby m.in. być w posiadaniu lokalu biurowego, który będzie jego własnością lub będzie w jego posiadaniu przez co najmniej trzy lata. Podobnie jeśli chodzi o salę wykładową i plac manewrowy. Oprócz tego musiałby mieć oczywiście samochody w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy objętych poświadczeniem oraz dysponować pomocami i środkami dydaktycznymi niezbędnymi do prowadzenia szkoleń w zakresie uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami wszystkich kategorii, uzyskiwania uprawnień instruktorów nauki jazdy, szkolenia osób ubiegających się o kartę rowerową. Musiałby ponadto zatrudniać co najmniej dwóch instruktorów w tym jednego z co najmniej pięcioletnim doświadczeniem w szkoleniu w zakresie prawa jazdy kategorii B lub C i jednego posiadającego uprawnienia do prowadzenia szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C lub B, C, D oraz przygotowanie pedagogiczne. Do tego dochodziłaby jeszcze konieczność posiadania akredytacji kuratora oświaty.

 Czytaj dalej na www.szkola-jazdy.pl

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.