Rząd zamierza zaostrzyć przepisy. Wg przygotowanego projektu nie będzie już kursów redukujących punkty karne. Kierowcy, który uzbiera 24 punkty odebrane zostanie prawo jazdy, a jak jest obecnie, tylko cofnięte. Oznacza to, że trzeba będzie ukończyć normalny kurs na prawo jazdy i zdać egzamin.

Nie będzie już kursów redukujących punkty karne.


Teraz jest tak: kierowca, który uzbiera 24 punkty karne ma cofnięte prawo jazdy. Musi tylko zdać egzamin i je odzyskuje.


Takich osób w Białymstoku nie brakuje. W ubiegłym roku prawo jazdy zawieszono 192 kierowcom, w tym roku już 77. - Zdarzają się przypadki, że prawo jazdy za punkty karne jest cofane kilkakrotnie jednej osobie - przyznaje Anna Olejnicka, kierowniczka referatu praw jazdy w białostockim magistracie. - W ciągu roku taki kierowca zbiera kolejne 24 punkty i znów zdaje egzamin.


To ma się zmienić. Według projektu nowej ustawy o kierujących ruchem, granicę 24 punktów będzie można przekroczyć tylko raz. Jeśli sytuacja się powtórzy, prawo jazdy zostanie na stałe zabrane.


- I to wszystkich kategorii jednocześnie. Trzeba będzie zapisać się od nowa na kurs prawa jazdy i zdać egzamin - opowiada Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa infrastruktury.


To oznacza, że nawet jeśli ktoś już od wielu lat miał prawo jazdy, to po uzyskaniu nowego dokumentu, będzie traktowany jak świeżo upieczony kierowca. A więc na przykład utraci zniżki, związane chociażby z ubezpieczeniem samochodu.


To nie koniec restrykcji. Teraz kierowca, który nazbierał już blisko 24 punkty karne, może je zredukować na specjalnym kursie. I to dwa razy w ciągu roku. Po szkoleniu liczba oczek zmniejsza się o sześć. W białostockim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego takie kursy od 2009 roku przeszło już 1119 osób.


- To jest błędne koło - uważa Mikołaj Karpiński. - Kierowcy koncentrują się na tym jak redukować punkty, a nie na tym jak jeździć bezpieczniej i zgodnie z przepisami.


Dlatego po wejściu w życie nowych przepisów, kursów takich już nie będzie.


Teraz rządowy projekt ustawy trafi do komisji sejmowej.


 źródło: Kurier Poranny


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0