Na pewno: na egzaminie będą klipy wideo z symulacją zdarzenia (w większości nagrane z kabiny samochodu) i dwie odpowiedzi do wyboru. Być może: pytanie będzie zadawał lektor, a odpowiedzi będą punktowane w skali od 1 do 3.

Zmiany w egzaminie teoretycznym na prawo jazdy wejdą w życie w lutym w 2012 roku. Instruktorzy, kursanci, a nawet sami egzaminatorzy z niecierpliwością czekają na oficjalne informacje na temat nowych zasad. Czasu jest niewiele, dlatego postanowiliśmy zebrać wszystko, co o nowym egzaminie napisano, oddzielić prawdę od plotek, a przede wszystkim zapytać o szczegóły autorów przygotowywanych zmian.


Co już wiemy?


Niestety wciąż niewiele. Rozporządzenie określające zasady egzaminowania nie ujrzało jeszcze światła dziennego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dokument jest na ukończeniu, ale wszelkie informacje o szczegółowych zapisach są pilnie strzeżone. Ogólną odpowiedź na pytanie, jak będzie wyglądać egzamin teoretyczny, można znaleźć w Ustawie o kierujących pojazdami. Przepis art. 51 ust. 2 pkt 1 ustawy określa, że część teoretyczna egzaminu na prawo jazdy będzie przeprowadzana w formie testów jednokrotnego wyboru z pytaniami generowanymi w czasie rzeczywistym za pomocą techniki informatycznej w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B1, B, C1, C, D1, D i T. Na pewno część pytań będzie prezentowana w formie krótkich filmów sytuacyjnych, na końcu których kandydat na kierowcę będzie musiał podjąć, w określonym czasie, właściwą decyzję co do sposobu zachowania się w konkretnej sytuacji drogowej. Wiadomo, że pytania będą jednokrotnego wyboru. Nie będą to raczej animacje, tylko krótkie sekwencje filmowe trwające od 5 do 10 sekund. Ujęcia będą w większości z perspektywy siedzącego za kierownicą kierowcy. Pytania będą konkretne, sformułowane jednoznacznie. Kandydat będzie wybierał spośród dwóch odpowiedzi (np. jadę / nie jadę, skręcam / nie skręcam, można wyprzedzać / nie można). W nowej formie egzaminu rezygnuje się z pytań-stwierdzeń, typu: „W tej sytuacji kierowca jadący pojazdem na wprost: A) narusza przepisy ruchu drogowego, B) zjeżdżając na środkowy pas ruchu, będzie jechał zgodnie z przepisami ruchu drogowego, C) powinien zjechać na prawy pas ruchu”. Zdaniem autorów nowych zasad egzaminowania pytania w nowej formie będą bardziej zrozumiałe i będą lepiej sprawdzać znajomość zasad ruchu drogowego kandydatów na kierowców.


Być może pytania będzie zadawać lektor. Ale może być też tak, że treść pytania zostanie także wyświetlona na ekranie monitora. Jeżeli zostanie wybrany wariant z lektorem, konieczne będzie zastosowanie słuchawek. Ten pomysł może wywołać kontrowersje wśród zdających (w ostatnim czasie część uczniów w szkołach językowych buntuje się przeciwko zakładaniu słuchawek ze względów higienicznych - przyp. red.).


Na pewno teoretyczna część egzaminu zostanie podzielona na dwie części - ogólną i specjalistyczną. Kandydat będzie musiał odpowiedzieć w sumie na 32 pytania: 20 w części ogólnej i 12 w części specjalistycznej. Na udzielenie odpowiedzi na pytanie ogólne kandydat na kierowcę będzie miał średnio 10 sekund. Ale może się zdarzyć pytanie, przy którym będzie 5 lub 15 sekund na udzielenie odpowiedzi. Nie będzie więc czasu na zastanowienie i wątpliwości. Pytania w części specjalistycznej będą miały trzy warianty odpowiedzi (A/B/C). Tylko jedna odpowiedź będzie poprawna. Na jej udzielenie przewidziano 30 sekund.


Nowością jest pomysł oceniania odpowiedzi w zależności od wagi pytania. Odpowiedzi będą punktowane w skali od 1 do 3. Nie wiadomo jednak, czy stosowany do tej pory limit dopuszczalnych dwóch błędów zostanie zastąpiony limitem punktowym (pozytywne zaliczenie egzaminu po otrzymaniu np. minimum 30 punktów).


Czego nie wiemy?


Niestety, wciąż bardzo dużo. Wprowadzenie nowego systemu budzi uzasadniony niepokój, głównie wśród kursantów, którzy nie wiedzą, czego spodziewać się na egzaminie. Niestety, Ministerstwo Infrastruktury uparcie nie zamierza rozwiać wątpliwości tysięcy młodych osób. „Szkoła Jazdy” bezskutecznie próbuje zdobyć informacje, które pozwoliłyby zrozumieć założenia reformy egzaminu teoretycznego. Do resortu wysłaliśmy długą listę pytań, na które do tej pory nie dostaliśmy wyczerpującej odpowiedzi. Nadal nie wiadomo, jak będzie wyglądała baza pytań (z ilu pytań będzie się składać, z ilu pytań składać się będą zestawy egzaminacyjne na poszczególne kategorie), ile pytań będzie miało formę klipów wideo, a ile tradycyjnych pytań, czy ilustracje w pytaniach egzaminacyjnych będą w formie zdjęć, czy też grafik komputerowych, czy pojawią się pytania zupełnie nowe, jak będzie wyglądała procedura egzaminowania kursantów, ile czasu będzie trwał egzamin państwowy, jaki rodzaj klawiatury będzie stosowany przy egzaminowaniu kursantów w WORD-ach. I na koniec sprawa dla branżowców chyba najważniejsza: czy pytania z nowej bazy zostaną udostępnione dla potrzeb przeprowadzania egzaminu wewnętrznego w OSK?


Jakie będą konsekwencje zmian?


Zakres proponowanych zmian jest bardzo duży. Albo się taki wydaje z powodu braku konkretnych informacji. Zamiast nich w mediach pojawia się wiele plotek i spekulacji, które podgrzewają atmosferę niepokoju wśród kandydatów na kierowców. Mnożą się wątpliwości, a pustkę informacyjną stara się wypełnić wyobraźnia. W niektórych mediach można było przeczytać, że egzamin będzie bardziej przypominał grę komputerową niż test. Czy to prawda? Raczej nie. Ale pierwsze efekty paniki na rynku szkolenia kierowców już widać. Ośrodki szkolenia kierowców, po latach dekoniunktury, odnotowują zwiększone zainteresowanie szkoleniami. Niektóre mówią otwarcie o nadciągającym oblężeniu (piszemy o tym na stronie 7). Dużo ważniejsza wydaje się być jednak kwestia egzaminu wewnętrznego. Czy OSK będą go przeprowadzać na starych, czy na nowych zasadach? A jeśli na nowych, to kiedy?


Raport Nowy egzamin 2012


Chcąc wyjść naprzeciw oczekiwaniom właścicieli ośrodków szkolenia kierowców oraz instruktorów, oddajemy do Waszych rąk raport, w którym staramy się odpowiedzieć na najważniejsze pytania związane z nowym egzaminem. Odpowiedzi są zgodne z obecnym stanem naszej wiedzy. Mamy nadzieję, że zdobyte przez nas informacje rozwieją choć część wątpliwości. Liczymy na to, że ministerstwo zdąży przygotować nowy system egzaminacyjny na czas i kursanci oraz instruktorzy nie zostaną zaskoczeni zmianami na ostatnią chwilę. „Szkoła Jazdy” na bieżąco będzie śledzić wszelkie nowe informacje, weryfikować je i publikować w kolejnych numerach miesięcznika oraz na portalu Szkola-jazdy.pl.


Mikołaj Radomski


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0