Kultura wobec pojazdów uprzywilejowanych to temat na wielogodzinne rozmowy przy kawie.

Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy jak ważne jest szybkie ustąpienie pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym. Każda minuta, a czasem nawet sekunda może decydować o czyimś życiu. Służby ratunkowe nierzadko mają problem z dotarciem do miejsca wypadku, gdyż kierowcy ich nie dostrzegają zawczasu i ustępują miejsca na drodze o wiele za późno.

Włączone radio i często miejski hałas skutecznie zakłócają sygnał dźwiękowy nadawany przez pojazdy ratunkowe. Wielkopolska straż pożarna jest od niedawna w posiadaniu urządzenia, które może przyczynić się do znaczącej poprawy pracy służb ratunkowych, które finalnie będą znacznie szybciej na miejscu zdarzenia niż dotychczas.

Urządzenie to nowość w naszym kraju. Sprzęt emituje ostrzeżenia za pomocą fal radiowych. Wysoka moc urządzenia sprawia, że nadawane komunikaty trafią do radioodbiorników w samochodach. Nie ma znaczenia jakiej stacji radiowej w danej chwili słucha kierowca. Silny sygnał prześlę kierowcy komunikat głosowy oraz tekstowy w ramach systemu RDS.
Gdy wóz strażacki lub inny uprzywilejowany pojazd będzie korzystał z urządzenia to wszystkie auta w promieniu 100 metrów odbiorą nadawane komunikaty. Zagłuszacz sprawi, że kierowca w swoich głośnikach samochodowych usłyszy komunikat o nadjeżdżającym pojeździe służb ratunkowych. Będzie miał chwilę na to aby umożliwić mu swobodny przejazd. Kiedy tylko pojazd uprzywilejowany oddali się od nas dalej niż 100 metrów to komunikat automatycznie zniknie,a radio znów zacznie odbierać ulubioną falę.

Podobne urządzenie było już testowane w Szwecji dwa lata temu. Przyjęło się bardzo dobrze bowiem kierowcy mają kilka sekund więcej na reakcję. Pół roku temu polscy strażacy w Szwecji pomagali gasić pożary. Czyżby wyjazd naszych rodaków zaowocował wymianą doświadczeń? Całkiem możliwe.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny.
Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Koszyk jest pusty
Razem
0,00 
0