Alec Ingram (14l.) to mały chłopiec z Waszyngtonu, który był wielkim fanem motoryzacji. Chłopczyk zmarł 7.11.2019 po kilkuletniej walce z nowotworem kości. Ponad 2 tysiące kierowców postanowiło spełnić jego ostatnie życzenie. fot. Youtube





  • Kiedy Alec Ingram miał 10 lat zdiagnozowano u niego nowotwór kości
  • Zanim chłopiec przegrał walkę z chorobą oznajmił, że chciałby aby na jego pogrzebie pojawiły się szybkie, sportowe samochody




Kiedy tylko przewodnicząca fundacji Sydney Soldier Always, Dana Manley dowiedziała się o nietypowym marzeniu chłopca postanowiła działać.





Opublikowała wpis na facebooku mający zachęcić właścicieli sportowych maszyn do spełnienia życzenia małego chłopca. Pogrzeb odbył się wczoraj, 17 listopada 2019 roku, a w kondukcie żałobnym wzięło udział ponad 2 100 samochodów.





Więcej informacji pod tym linkiem https://www.youtube.com/watch?v=FeaUInLEvqM





Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny


Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0