Popularność elektrycznych hulajnóg jako środka lokomocji rośnie nieustannie w szybkim tempie. Razem z liczbą użytkowników wzrasta także statystyka wypadków z udziałem e-pojazdów tzw. UTO (urządzenie transportu osobistego). Władze Singapuru postanowiły zawalczyć o brd. fot. www.facebook.com/WeKeepYourWorldMoving





  • Od dzisiaj, tj. 5.11.2019 za jazdę hulajnogą elektryczną po chodniku w Singapurze grozi mandat 2 000 dolarów singapurskich (około 5660zł)
  • Zakaz jazdy po chodnikach dotyczy także elektrycznych rowerów
  • Poza mandatem e-użytkownik może także trafić do aresztu na 2 miesiące
  • Elektryczną hulajnogą można jeździć po ścieżkach rowerowych




Wprawdzie nowe prawo obowiązuje od dnia dzisiejszego, ale do końca roku stróże prawa mają jeszcze wystawiać pouczenia zamiast mandatów. Od nowego roku nie będzie pobłażliwości dla osób łamiących prawo.





źródło: www.facebook.com/WeKeepYourWorldMoving




Władze Singapuru uznały, że o ile e-mobilność jest ważna to jednak bezpieczeństwo pieszych jest ważniejsze. Powyższa grafika zaprezentowana na facebookowym profilu władz Singapuru pokazuje, gdzie dokładnie nie wolno używać elektrycznych hulajnóg.





Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny


Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0