Komisja Europejska opracowała ranking dotyczący stanu transportu. Wśród państw członkowskich Unii Europejskiej Polska zajęła niechlubne ostatnie miejsce. 

Porównania krajów dokonano w 22 kategoriach. Ocenie poddawano m.in. wpływ transportu (drogowego, kolejowego, wodnego i lotniczego) na środowisko, jakość infrastruktury, bezpieczeństwo czy wdrażanie europejskich przepisów. Wśród państw cieszących się najlepszymi wynikami są Holandia, Niemcy, Szwecja, Wielka Brytania i Dania. Nieznacznie wyżej od Polski w tabeli plasują się Bułgaria, Grecja, Litwa i Rumunia.


Polska najlepszy wynik dostała w następujących kategoriach - skali przewozu ludzi i towarów transportem kolejowym oraz braku naruszeń europejskich przepisów w transporcie morskim. Niestety aż w 9 kategoriach odnotowaliśmy najgorsze wyniki. Są to m.in. ilość dróg szybkiego ruchu (w 2012 roku w Polsce było niespełna 128 km. dróg szybkiego ruchu na 1 mln mieszkańców, podczas gdy średnia unijna wynosiła 141,5 km), jakość kolei, infrastruktura polskich portów czy bezpieczeństwo w transporcie drogowym i kolejowym. Mimo, że współczynnik wypadków drogowych w Polsce i ilość osób, które poniosły w ich wyniku śmierć, z roku na rok maleje, to w roku ubiegłym gorzej statystycznie wypadła od nas tylko Rumunia. W 2013 roku w Unii Europejskiej, w przeliczeniu na milion mieszkańców, zginęły w wyniku wypadków drogowych 52 osoby. Polska przyczyniła się do zawyżenia tego wyniku ze swoją średnią 87 osób.


Celem rankingu jest unaocznienie różnic w jakości szeroko pojętego transportu, jakie niewątpliwie istnieją w poszczególnych krajach członkowskich, a także wskazanie obszarów, które wymagają poprawy i inwestycji. Wprawdzie rok 2013 był dla naszego kraju rokiem dużych zmian, których efekty nie zostały ujęte w raporcie KE, jednak jego wyniki powinny być dla władz Polski dużym otrzeźwieniem.


 


Źródło:


http://ec.europa.eu,


http://wyborcza.pl

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0