Stres odgrywa niebagatelną rolę podczas egzaminu praktycznego na prawo jazdy. Nie jest jednak czynnikiem decydującym - mówi ekspert. 

- Nigdy nie uda się stworzyć idealnych warunków dla osób zdających. Stres pojawia się zawsze, gdy jesteśmy oceniani - mówił w programie "Porozmawiajmy o branży" dyrektor WORD w Słupsku, instruktor i egzaminator Piotr Tomaszewski.



- Najważniejszy jest oczywiście poziom przygotowania kursanta. Jednak niebagatelną rolę odgrywa też to, w jaki sposób egzaminowana osoba zostaje obsłużona. Bardzo dużo zależy od atmosfery, jaka panuje na egzaminie, ale też bezpośrednio przed nim. Jeżeli czas oczekiwania nie jest zbyt długi i sam egzamin rozpoczyna się o godzinie wyznaczonej na zaświadczeniu, wówczas emocje osób egzaminowanych są mniejsze - podkreśla Tomaszewski.



Zbyt wysoki jego poziom wywołuje bezsenność, drżenie rąk, ucisk żołądka. U niektórych osób stres potrafi pojawić się nawet tydzień przed egzaminem. Stresuje się prawie 90% kursantów.
Krzysztof Ledzion felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0