Chińczycy poluzowują politykę jakości, która steruje produkcją pojazdów elektrycznych.

Koncerny samochodowe muszą dostosować się do norm emisji i kwot produkcji ekologicznych samochodów. 22 czerwca chińskie ministerstwo przemysłu i technologii przekazało informacje, że rozważane jest obniżenie ustalonych wcześniej kwot produkcji na rzecz produkcji pojazdów o klasycznym napędzie.

Decyzja ta wynika z konieczności stymulacji sektora produkcji dodatkowymi impulsami.

Zmiana kwot ma być tymczasowa i rząd wróci do norm w roku 2021.
Europejscy producenci także zabiegają o zmianę przepisów. Produkcja samochodów elektrycznych jest droższa, a sprzedaż trudniejsza.

Polski sektor automotive widzi w tym szansę dla siebie i apeluje o wdrożenie programów zwiększających popyt na pojazdy. Sektor argumentuje, że wprowadzenie pomocy może odmłodzić park maszynowy w Polsce i przyczynić się do obniżenia emisji dwutlenku węgla.

Dużym problemem dla branży jest także termin 1 stycznia 2021 roku, od którego wszystkie nowo rejestrowane samochody osobowe i dostawcze będą musiały spełniać wymogi norm emisji Euro 6d ISC-FCM. Ze względu na lockdown firmy nie są w stanie zrealizować tego terminu.
Witek Bąk felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0