Policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej mieszkańca Elbląga. Mężczyzna wyprzedzał na skrzyżowaniach i na podwójnej linii ciągłej. Ponadto w trakcie kontroli drogowej okazał prawo jazdy, które należało do zmarłego brata. Sam nie posiadał uprawnień.


Policjanci drogówki w na krajowej 7 w okolicy Nidzicy zauważyli jadące niebezpiecznie daewoo. Jego kierujący wyprzedzał inne pojazdy na skrzyżowaniu i podwójnej linii ciągłej. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Kierowcą okazał się 65-letni mieszkaniec Elbląga.


Mężczyzna okazał swój dowód osobisty jednocześnie oświadczył, że prawo jazdy, gdzieś mu się zawieruszyło w samochodzie. W trakcie gdy je szukał policjanci sprawdzili go w policyjnych systemach informatycznych.


Okazało się, że kierujący w ogóle nie ma uprawnień. Gdy 65-latek wrócił do radiowozu ku zaskoczeniu policjantów, okazał prawo jazdy. Tylko, że nie swoje ale dokument nieżyjącego od 7 lat brata.


Na pytanie dlaczego posługiwał się nim, oświadczył, „że zrobił głupotę” chciał w ten sposób dalej kontynuować jazdę. Policjanci ukarali kierowcę 1000 zł. mandatem i nałożyli na niego 10 pkt. Karnych. Zostało mu również zatrzymane nie prawo jazdy, którym mężczyzna się posługiwał.


 


źródło: Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie


 


 


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0