Coraz częściej dochodzą do nas głosy o brakach kadrowych w ośrodkach szkolenia kierowców. Zresztą, wystarczy spojrzeć na pojazdy szkoleniowe, na wielu z nich za szybą widnieje kartka „zatrudnię instruktorów”. Sytuacja jest poważna, ponieważ średnia wieku instruktorów nauki jazdy niebezpiecznie przesuwa się w kierunku wieku emerytalnego, a młodzi ludzie nie garną się do zawodu. Dlaczego tak się dzieje i jak to zmienić?


Odpowiedzi będziemy szukać w środę, 20 października w programie Porozmawiajmy o Branży.


Zawód instruktora nauki jazdy to ciężki kawałek chleba. To praca pełna wyrzeczeń i misja zawodowa. Stanisław Danielak (Auto Danielak Płock) powiedział w programie dwa tygodnie temu, że młody instruktor oprócz przygotowania merytorycznego, musi wykazywać się cierpliwością, zaangażowaniem w pracę, dobrą organizacją, chęcią do nauki i poświęceń. Musi zaakceptować, że sukces zawodowy będzie kosztem dla życia rodzinnego. Gdy na ten zbiór cech popatrzymy z punktu widzenia modeli rekrutacyjnych dużych firm, to mamy gotowy zestaw oczekiwań wobec idealnego kandydata do pracy. Tylko różnica polega na tym, że firmy korporacyjne są w stanie na dzień dobry zaproponować młodemu człowiekowi zatrudnienie na umowę o pracę, pensję netto około 5000 zł (choć ze zdziwieniem obserwują, że oczekiwania młodej kadry są często wyższe), pakiet socjalny składający się z dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego, karnetu na siłownię, pakietu szkoleń rozwijających ich kompetencje zawodowe i osobowościowe.


A my? Chcemy zatrudniać najlepszych, a jednocześnie wynagradzamy ich na poziomie 25-30 złotych netto na zasadzie b2b. Czy w związku z tym mamy prawo oczekiwać, że ciekawi młodzi ludzie będą się garnąć do pracy w szkołach jazdy? Co zrobić, aby instruktorzy zaczęli traktować pracę w OSK priorytetowo, a nie jako sposób dorobienia do pensji nauczycielskiej, mundurowej lub emerytury? A jeśli zatrudniamy na zasadzie b2b charakterystycznej dla pracy świadczonej przez specjalistów, to koniecznością staje się opłacanie usług instruktorów nauki jazdy- specjalistów, na poziomie uznawanym za minimalny w sektorze usług specjalistycznych- 100 zł za godzinę pracy. I jak wtedy kształtować ceny kursów nauki jazdy, aby płacić instruktorom godnie i dbać o rentowność biznesu?


O tych wszystkich wyzwaniach chcemy z Wami rozmawiać w środę, 20 października podczas programu Porozmawiajmy o Branży. Liczymy na Wasz aktywny udział, Wasze pytania i opinie są dla nas bardzo ważne. Transmisja na portalu szkola-jazdy.pl oraz w naszych kanałach na Facebooku i Youtube.





Szymon Janicki felietonista z działu Język angielski dla instruktorów
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0