Pohamuj się!

Jakie mogą być skutki bezmyślnego wyprzedzania się tirów na autostradzie? Dobitnie pokazują to dziennikarze motoryzacyjni biorący udział w akcji Autostrady Wielkopolskiej SA „Bezpieczna JazdA2. Lubię to!”.

Maciej Wisławski i Juliusz Szalek prawidłowo rozpoczynają manewr wyprzedzania. Wtedy zajeżdża im drogę samochód ciężarowy, który nagle postanawia wyprzedzić pojazd jadący przed nim. Dziennikarze zmuszeni są do gwałtownej reakcji i ostrego hamowania. Czasu mają jednak za mało, a droga hamowania jest zbyt długa. Ulegają więc groźnemu wypadkowi.

To tylko film, ale…

Na szczęście nie jest to realne wydarzenie, tylko czarny scenariusz filmu, który powstał na potrzeby kampanii przebiegającej pod hasłem „Pohamuj się!”. Kolejne już wydanie akcji porusza zjawisko bezmyślnego i groźnego w skutkach wyprzedzania się tirów na autostradzie. Wykonując ten manewr wielokrotnie spowalniają ruch i doprowadzają do sytuacji niebezpiecznych.

Według danych KRBRD, w 2014 roku doszło do 1890 wypadków z udziałem samochodów ciężarowych, w których zginęło 218 osób. Kierowcy tirów doprowadzali do wypadków niemal dwa razy częściej niż motocykliści i pięć razy częściej niż kierowcy autobusów.

– Samochody ciężarowe, z uwagi na długi czas wyprzedzania, stwarzają niebezpieczne sytuacje na autostradzie – mówi Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka prasowa AWSA. – To jeden z częściej zgłaszanych problemów na Twitterze i infolinii autostradowej. W obecnie prowadzonej kampanii „Bezpieczna jazdA2. Lubię to!” apelujemy do kierowców o powstrzymanie się od manewrów, które mogą tamować ruch innych pojazdów. Hasło „Pohamuj się” jest punktem wyjściowym do komunikacji nie tylko tego problemu, ale też promowania poprawnych i bezpiecznych zachowań na drodze.

Brak czasu na reakcję

Właśnie w ramach tej akcji powstał film z udziałem dwóch znanych dziennikarzy motoryzacyjnych: Juliusza Szalka i Macieja Wisławskiego. Produkcję wzbogacono o animację, pokazującą w drastyczny sposób skutek bezmyślnego wyprzedzania na autostradzie. Choć na autostradach jest znacznie bezpieczniej niż na drogach wojewódzkich czy powiatowych, nie są to trasy bezkolizyjne, głównie z uwagi na dużą prędkość. Według statystyk Komendy Głównej Policji, w 2014 roku na polskich autostradach doszło do 352 wypadków, w których zginęło 58 osób, a 530 zostało rannych.

– Niestety, nadal wielu kierowców ma problem z prawidłowym zachowaniem się na autostradzie – mówi Juliusz Szalek. – Główne przyczyny wypadków to m.in. niedostosowanie prędkości podczas jazdy i nieprawidłowa zmiana pasa ruchu. Ciężarówki jadą zazwyczaj 90 km/h, samochód osobowy z kolei może poruszać się z prędkością 140 km/h. Gdy tir rozpocznie nagle manewr wyprzedzania, nie pozostawia kierowcy osobówki czasu na reakcję, a gwałtowne hamowanie może tylko pogorszyć sprawę. Zdecydowaliśmy się na udział w filmie i w animacji, w której giną nasze awatary, by pokazać, do czego może doprowadzić brak wyobraźni i poszanowania dla innych uczestników ruchu. Mamy nadzieję, że kontrowersyjny tytuł i drastyczne sceny sprawią, że z naszym przesłaniem trafimy do szerokiej grupy odbiorców.

Nie wyprzedzaj bezmyślnie!

– W animacji dosłownie wjeżdżamy pod tira, nie jest to jednak sytuacja, do której trzeba było specjalnie pisać scenariusz – dodaje Maciej Wisławski. – Niestety, to codzienność na polskich drogach. Wielu niebezpiecznych sytuacji można uniknąć, jeśli zachowamy zdrowy rozsądek, dlatego hasło „Pohamuj się! Nie wyprzedzaj bezmyślnie” jest ze wszech miar aktualne.

Film można obejrzeć na kanale YouTube Autostrady Wielkopolskiej. Ponadto w ramach akcji w połowie listopada w punktach poboru opłat Lądek oraz Gołuski na autostradzie A2 (odcinek Świecko – Konin) kierowcy otrzymali naklejki, przypominające o właściwym zachowaniu na drodze, z hasłem przewodnim #pohamujsie. Kampania informacyjna potrwa do połowy grudnia.

Jakub Ziębka


Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.