Piraci i furiaci

Jacek Grunt-Mejer

Niebezpieczna jazda czy świadome łamanie przepisów ruchu drogowego to objawy agresji drogowej.

Zjawisko to stanowi narastający problem w większości krajów świata.

Co jakiś czas w telewizyjnych wiadomościach pojawiają się informacje o kierowcach, którzy zbyt emocjonalnie reagują na drobne wykroczenia popełnione przez innych kierowców, np. zajechanie drogi: sami zajeżdżają drogę, wyskakują z auta, tłuką pięściami w nadwozia, a nawet próbują bić.

? Choć stereotypy przypisują agresję młodym niedoświadczonym kierowcom, jednak trzeba zwrócić uwagę, że z wyjątkiem nadmiernej prędkości charakterystycznej dla młodych inne agresywne zachowania zwiększają się wraz z nabieraniem doświadczenia i pewności za kierownicą – mówi Jacek Grunt-Mejer*. – Dowodem na to są m.in. wyniki badań przeprowadzonych wśród pracowników przedsiębiorstw transportu miejskiego, u których zachodzi związek między występowaniem zachowań agresywnych a intensywnością i długością jazd.

Agresywna jazda – własna lub innego użytkownika ? stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia kierowcy. Potwierdzają to statystyki wypadków przy pracy ? zawód kierowcy należy do najniebezpieczniejszych. Według danych Państwowej Inspekcji Pracy, w 2012 r. zginęło 31 kierowców, a 107 zostało rannych.

Agresja ? powszechne zjawisko

Podczas codziennego użytkowania dróg bardzo prawdopodobne jest zetknięcie się z agresją drogową. Z badań wynika, że połowa kierowców w Unii Europejskiej była ofiarą agresywnego zachowania innych użytkowników ruchu drogowego. Badania Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego dowodzą, że ok. 80 procent polskich kierowców przynajmniej raz w tygodniu doświadcza agresywnych zachowań na drodze.

? Agresji drogowej przypisuje się odpowiedzialność za 23 proc. wypadków w Polsce – mówi Jacek Grunt-Mejer. – Właśnie z tego powodu do programu szkoleń kierowców powinno się włączyć przekazywanie wiedzy, jak skutecznie radzić sobie z własnymi i cudzymi agresywnymi zachowaniami na drodze.

Najczęściej przejawem agresji jest lekceważenie przepisów drogowych, nadmierna prędkość i niezważanie na innych uczestników ruchu. – Ten rodzaj agresji prowadzi do większości wypadków drogowych, które są pierwszą przyczyną zgonów mężczyzn do 44. roku życia – dodaje Grunt-Mejer.

Innym przejawem agresji drogowej ? rzadszym, ale często skupiającym uwagę mediów ? jest tzw. furia drogowa. Oznacza ona fizyczny atak na innego uczestnika ruchu drogowego, najczęściej z użyciem pojazdu lub innego niebezpiecznego narzędzia. – W USA z tego powodu ginie kilkadziesiąt osób każdego roku – mówi Grunt-Mejer. – Wypadki drogowe powodowane furią drogową wykazują tendencję zwyżkową. Każdego roku jest ich więcej o ok. 7 proc.

W codziennym ruchu drogowym najczęściej spotykamy się z trzecią formą agresji, jaką są wrogie zachowania innych uczestników ruchu. Do najczęściej spotykanych należą: nadużywanie klaksonu, błyskanie światłami, krzyczenie i wygrażanie pięścią oraz jazda zderzak w zderzak.

? O ile w kontaktach międzyludzkich z osobą zdenerwowaną można stosunkowo łatwo się porozumieć i próbować wyjaśnić sytuację, o tyle podczas kierowania pojazdem, czyli przy stosunkowo dużym dystansie między kierowcami i braku możliwości usłyszenia się nawzajem, gniew narasta, osiągając wysoki poziom, i znajduje ujście dopiero we wrogich gestach lub słowach – mówi Jacek Grunt-Mejer.

Co sprzyja agresji?

Nie same korki lub wydłużony czas dojazdu jest istotny dla wzbudzenia agresji, lecz nieprzewidywalność takich sytuacji, zwłaszcza gdy gdzieś się spieszymy. Podobnie dzieje się, gdy trzeba dłużej stać na światłach lub gdy podczas jednej zmiany świateł nie udaje się skręcić w lewo. Do czynników typowo środowiskowych naukowcy zaliczają też temperaturę powietrza – upały sprzyjają powstawaniu zachowań agresywnych.

? Powszechnie uważa się, że więcej zachowań agresywnych wykazują kierowcy mający poczucie anonimowości – tłumaczy Grunt-Mejer. – Chodzi o kierowców poruszających się pojazdami z przyciemnionymi szybami. Kierowcy zawodowi powinni zwracać uwagę na takie pojazdy i zachować w ich pobliżu szczególną ostrożność, by niewłaściwym zachowaniem uniknąć wywołania u nich ataku agresji.

Najczęściej wydaje się, że agresywny kierowca to młody mężczyzna z niewielkim stażem za kierownicą. Okazuje się, że to stereotyp. – Młodzi kierowcy są sprawcami wypadków przez niebezpieczną jazdę, ale są bardziej tolerancyjni i ich reakcje na zachowanie innych są spokojniejsze – mówi Jacek Grunt-Mejer. – Kobiety nie różnią się od mężczyzn w odczuwaniu gniewu, jednak rzadziej są uczestniczkami konfrontacji słownej lub fizycznej z innymi kierowcami.

Kobiety najczęściej denerwuje łamanie przepisów przez innych kierowców i przeszkody w płynnej jeździe, zaś mężczyzn – obecność policji i powolna jazda innych kierowców.

? Wszyscy kierowcy powinni wiedzieć, jak reagować na agresywne zachowania na drodze – uważa psycholog transportu. – Najważniejsze jest właściwe zarządzanie czasem, a w skrajnych przypadkach odpowiednie techniki relaksacyjne. Proponuję też, by zawiadamiać odpowiednie służby w przypadku, gdy zachowanie jakiegoś kierowcy stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Dobrze mieć tabliczkę ze słowem „przepraszam” i używać jej wówczas, gdy własnym zachowaniem przyczyniliśmy się do trudnej sytuacji. Używanie sygnału dźwiękowego tylko w wyjątkowych okolicznościach oraz niereagowanie na zachowanie zaczepne lub rywalizujące ze strony innych kierowców ? wszystko to może ograniczyć zachowania agresywne na drodze i przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg, co powinno być naszym celem.

Anita Urszula Małecka

 

* Mgr Jacek Grunt-Mejer – psycholog transportu, doktorant w Katedrze Psychologii Poznawczej Uniwersytetu Warszawskiego

 

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.