Premier Mateusz Morawiecki podczas expose zapowiedział, że szykuje zmiany, które mają się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa pieszych, których w Polsce ginie niemalże najwięcej spośród wszystkich krajów UE. fot. Policja





  • Według aktualnego prawa pieszy stojący przy przejściu dla pieszych nie ma pierwszeństwa - to kierowca je posiada i od jego poziomu kultury zależy kiedy pieszy może się pojawić na pasach.
  • Zgodnie z przepisami pieszy ma pierwszeństwo dopiero w momencie kiedy postawi nogę na przejściu - nie wolno mu jednak wchodzić wprost przed nadjeżdżający samochód




Według projektu nowych przepisów pieszy będzie miał pierwszeństwo przed pojazdem zanim wkroczy na przejście dla pieszych. Wyjątkiem będzie tramwaj. Kierowcy w myśl nowelizacji będą musieli zachować ostrożność w okolicach przejść dla pieszych i ustąpić pierwszeństwa pieszemu nie tylko wtedy kiedy ten jest już na ,,zebrze" ale także wtedy kiedy pieszy oczekuje na możliwość wejścia na nie.





Będzie rzeź na ,,pasach"? Niekoniecznie. Pieszy nie będzie mógł od tak wkroczyć sobie na jezdnię wymuszając gwałtowne hamowanie na kierowcy. Pieszy będzie musiał zanim wejdzie na pasy zatrzymać się i upewnić, że kierowca pojazdu na pewno go widzi i zgodnie z przepisami zatrzymuje się aby go przepuścić.





Na razie jest to ,,tylko" projekt chociaż jedzie to wszystko chyba w dobrym kierunku. Nowe przepisy czeka jeszcze pewnie wiele konsultacji i zmian zanim finalnie wejdą w życie. Pytanie brzmi - czy z dnia na dzień każdy kierowca będzie wiedział jak ma się zachować?





W tym linku film który straż pożarna nagrała 7 grudnia, czyli dzień po wprowadzeniu obowiązkowego tworzenia korytarza życia. Na filmie widać, że nie wszyscy kierowcy dowiedzieli się oraz nie wszyscy stosują się do nowych przepisów.





Czy wobec tego udzielenie pierwszeństwa pieszym zanim wejdą na pasy to dobry pomysł?





Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny


Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0