Do niecodziennej sytuacji doszło we wtorek w Olsztynie. Pijany mężczyzna podszedł do zatrzymującego się przed nim i jego czterema kolegami pojazdu szkoleniowego, uderzył pięścią w zewnętrzne lusterko i ... zaczął uciekać. Szybko jednak został schwytany przez strażników miejskich.

Okazało się, że 23-letni napastnik był kompletnie pijany. Miał w organiźmie trzy promile alkoholu. Spędził noc ze wtorku na środę w areszcie. Postawiono mu zarzut uszkodzenia mienia, co może skutkować karą pozbawienia wolności nawet do pięciu lat. 


jaz

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0