Wysokie ceny paliw sprawiły, że aż 58 proc. ankietowanych przez ING Bank w ostatnich miesiącach ograniczyło jazdę samochodem. Z kolei 5 proc. przesiadło się do pojazdów komunikacji miejskiej - podaje portal Wyborcza.biz.

Natomiast ok. 33 proc. badanych nie zareagowało na wzrost cen paliw - deklarują, że z samochodu korzystają z tą samą częstotliwością co w poprzednuch latach.


Najwyższy odsetek osób, które z powodu cen paliw przesiadły się do transportu publicznego, był w Warszawie (15 proc.) i Krakowie (13 proc.). Dla porównania w Szczecinie i Katowicach  na taki ruch zdecydowało się 5 proc. kierowców, w Łodzi i Wrocławiu 7-8 proc., a w Trójmieście 11 proc. - informuje Wyborcza.biz.

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0