Ponad promil miał 18-letni mieszkaniec Olsztyna, który ulicami miasta jeździł "elką". Nastolatek twierdził, że dzień wcześniej wypił kilka piw i widocznie nie zdążył wytrzeźwieć. Zdziwiony okazał się również instruktor, który przez cały czas myślał, że chłopak jest zmęczony.

W sobotni poranek funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie kontrolowali kierowców podczas tzw. „Trzeźwego Poranka”. Przebadanych zostało kilkudziesięciu kierowców. Wśród nich znalazło się dwóch "na podwójnym gazie".


Jedna z tych interwencji była dość nietypowa. Około 7.30 na ulicy Leonharda w Olsztynie policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód nauki jazdy. Auto prowadził młody olsztynianin. 18-latek jeździł ulicami miasta z ponad promilem alkoholu w organizmie. Instruktor, jak się tłumaczył policjantom, nie wyczuł od niego zapachu alkoholu. Myślał, że chłopak jest po prostu zmęczony.


Paweł C. tłumaczył się policjantom, że dzień wcześniej wypił kilka piw z kolegami i widocznie nie zdążył wytrzeźwieć.


- Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Na dodatek chłopak w najbliższym czasie nie będzie mógł zrobić wymarzonego prawa jazdy. Zakaz może obowiązywać nawet 10 lat. Może okazać się, że odpowiedzialność karną ponieść także instruktor, który dopuścił chłopaka do jazdy - tłumaczy Mariola Ostaszewska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.


 


źródło: KWP Olsztyn


 


 

Marek Spychalski felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0