Na światło dzienne wychodzą fakty dotyczące formy zatrudnienia i warunków pracy warszawskiego przewoźnika, którego kierowcy doprowadzili do dwóch wypadków na stołecznych liniach komunikacji miejskiej.

Głos w sprawie zabrali kierowcy zatrudnieni w firmie. Firma pomagała zdobyć uprawnienia do kierowania autobusem, jednak wymagała podpisania „lojalki” na okres dwóch lat.

W tym okresie z wynagrodzenia kierowcy potrącana była opłata za kursy uprawniające do prowadzenia autobusu.

Pozostała kwota była bardzo niska, na tyle niska, że jak dowiadujemy się od anonimowych pracowników przewoźnika, niektórzy musieli dorabiać po godzinach, gdzie indziej.
Witek Bąk felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0