Nie tylko pojemność

kobieta i mężczyzna jadący na motorze

W złożonym 16 września projekcie ustawy posłowie Platformy Obywatelskiej zauważają, że w ubiegłym roku rozszerzono uprawienia posiadaczy praw jazdy kategorii B, przenosząc do polskiego prawa artykuł dyrektywy unijnej. Jednocześnie pominięto zapis, który informuje, że na własnym terytorium państwa członkowskie mogą uznać, że prawo jazdy kategorii B uprawnia do kierowania motocyklami trójkołowymi o mocy powyżej 15 kW, o ile posiadacz prawa jazdy kategorii B ma co najmniej 21 lat.

Od przeszło roku osoby, które przynajmniej od trzech lat posiadają prawo jazdy kategorii B, mogą legalnie prowadzić lekkie motocykle. Ustawodawcy, wzorując się na przepisach z powodzeniem funkcjonujących w zachodniej części Europy, narzucili limity 125 ccm i 15 KM.

Zmiana w prawie, choć budziła wiele obaw i wątpliwości, wyszła wszystkim na dobre. Kto czuje potrzebę, może dojeżdżać do pracy zwinnym i tanim w eksploatacji jednośladem. Importerzy – zarówno nowych, jak i używanych sto dwudziestek piątek – z trudem realizują zamówienia, a kolejne miesiące są zamykane z rekordowymi liczbami zarejestrowanych motocykli. Wraz ze wzrostem liczby jednośladów obserwujemy wzrost kultury na drogach. Kierujący samochodami częściej i chętniej współpracują z motocyklistami – nieraz wystarczy symboliczny ruch kierownicą czy życzliwość polegająca na wciśnięciu przycisku do składania lusterek, by ułatwić manewrowanie.

Pominięty zapis

W złożonym 16 września projekcie ustawy posłowie Platformy Obywatelskiej zauważają, że w ubiegłym roku rozszerzono uprawienia posiadaczy praw jazdy kategorii B, przenosząc do polskiego prawa artykuł dyrektywy unijnej. Jednocześnie pominięto zapis, który informuje, że na własnym terytorium państwa członkowskie mogą uznać, że prawo jazdy kategorii B uprawnia do kierowania motocyklami trójkołowymi o mocy powyżej 15 kW, o ile posiadacz prawa jazdy kategorii B ma co najmniej 21 lat. Takie przepisy funkcjonują m.in. w Wielkiej Brytanii. W Polsce do prowadzenia trójkołowego motocykla o mocy do 15 kW wymagane były przynajmniej kategorie A1 lub A2. W przypadku mocniejszych niezbędne jest prawo jazdy kategorii A lub B (w zależności od zapisów w dowodzie rejestracyjnym).

Autorzy projektu ustawy podkreślają, że należy dostosować specyfikacje techniczne pojazdów egzaminacyjnych, tak żeby było pewne, że osoby ubiegające się o prawo jazdy poddawane są egzaminowi w pojazdach, które są reprezentatywne dla kategorii, dla której ma zostać wydane prawo jazdy. W ich ocenie żadna ze szkół nauki jazdy w Polsce, jak i WORD – przeprowadzające ww. egzaminy – nie posiadają pojazdów typu motocykle trójkołowe. Tor egzaminacyjny na prawo jazdy kategorii A jest tak przygotowany, że wykonanie wymaganych elementów sprawdzianu jest niemożliwe z zastosowaniem motocykla trójkołowego.

„Pozostałe pojazdy samochodowe”

Posłowie podkreślają, że zmiana nie tylko ułatwiłaby życie obywatelom, ale również wypełni lukę w prawie. Aktualnie motocykle trójkołowe przy sprowadzeniu ich spoza sieci handlowej bywają rejestrowane jako „pozostałe pojazdy samochodowe”. Sprawia to, że ich właściciele są narażeni na odpowiedzialność karną w sytuacji stwierdzenia posiadania przez pojazdu opisanego kodem homologacji europejskiej L5E, który – wykorzystując niewiedzę rzeczoznawców techniki samochodowej – został rejestrowany jako „pozostałe pojazdy samochodowe”. Liderem europejskiego rynku trójkołowców jest piaggio MP3, od 2006 roku sprzedane w liczbie ponad 150 tysięcy egzemplarzy. Silnik flagowego MP3 500 rozwija 40 KM i 45 Nm, a opanowanie jednośladu ułatwiają systemy ABS i kontroli trakcji.

Downsizing a podatek

Kierunek prac wydaje się słuszny. Próba zamknięcia świata motoryzacji w sztywne ramy nierzadko prowadzi do absurdalnych sytuacji. Jest to widoczne w przypadku samochodów z silnikami o pojemności przekraczającej dwa litry – ustawodawca obłożył je wyższą stawką podatku akcyzowego. Downsizing, czyli trend polegający na zmniejszaniu pojemności przy jednoczesnym podnoszeniu mocy, sprawił, że swoistym podatkiem od luksusu nie zostały objęte m.in. 240-konny jaguar XF 2.0 GTDi oraz 400-konne volvo XC90 T8.

Łukasz Szewczyk

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.