Motocyklowe zadania egzaminacyjne. Jak uczyć?

Tym razem mam zamiar zwrócić uwagę na kilka ważnych błędów, popełnianych przez instruktorów nauki jazdy, prowadzących szkolenie kandydatów na kierowców kategorii A, A1, A2. Rzecz w poprawnym wykonywaniu zadań egzaminacyjnych na placu manewrowym. Poprawnym z puntu widzenia wymogów egzaminacyjnych oraz techniki kierowania motocyklem.

Zacznijmy od slalomu wolnego, czyli ósemki i slalomu bramkowego. Najwięcej problemów podczas wykonywania tego zadania jest z zajęciem pozycji na motocyklu oraz właściwym kierowaniem wzroku. Warto przypomnieć sobie w tym miejscu prawidła techniki kierowania motocyklem:

– Chwyt (trzymanie się) motocykla powinno odbywać się kolanami i udami, a nie ręką na kierownicy. Zwróćcie uwagę, że mocny chwyt kierownicy zdecydowanie utrudnia manewrowanie motocyklem w różnych sytuacjach na drodze, również przy zadaniach wykonywanych z małymi prędkościami.

– Wzrok – motocyklista pokonując zakręt lub zawracając, co ma przecież miejsce przy pokonywaniu ósemki, powinien skoncentrować go nie na linii wyznaczającej pole jazdy czy pachołkach. Musi wyprzedzać wzrokiem swoją pozycję o co najmniej 2 – 3 sekundy. W praktyce oznacza to, że powinien spoglądać za siebie.

– Użycie tylnego hamulca, zmniejszającego prędkość jazdy i stabilizującego ruch motocykla.

Wytęż wzrok!

Przejazd ósemki lub slalomu bramkowego często kończy się podparciem lub przewróceniem motocykla. Ogromne znaczenie ma więc właściwe patrzenie. Jeżeli motocyklista nieustannie spogląda pod przednie koło motocykla, to jego wrażenie pochylenia maszyny w zakręcie jest znacznie większe niż w rzeczywistości. To najczęściej prowadzi do podparcia się nogą lub zatrzymania – niestety często zakończonego wywrotką „parkingową” przy prędkości 0 km/h po zatrzymaniu motocykla przednim hamulcem. Prawidłowy sposób wykonania zadania został przedstawiony na rys. nr 1.

Przejazd slalomu bramkowego często kończy się potrąceniem pachołków lub ominięciem bramki. Wynika to znów najczęściej z nieprawidłowego kierowania wzroku przez motocyklistę. Osoba wykonująca to zadanie musi kierować wzrok nie w bramkę, w którą obecnie wjeżdża, lecz dalej. Powinna też odpowiednio wcześnie skręcać w stronę kolejnej bramki – nie w chwili, kiedy przez nią przejeżdża, lecz kiedy do niej dojeżdża. Prawidłowy sposób wykonania zadania został przedstawiony na rys. nr 2.

Biegi podczas slalomu

Kolejnym punktem moich rozważań jest slalom szybki. Większość znanych mi instruktorów koncentruje się na tym, żeby uczyć kursantów przejazdu ze średnią prędkością, wynoszącą minimum 30 km/h. Oczywiście wiele kontrowersji związanych jest z dokonywaniem pomiaru prędkości przejazdu, ale to temat drugorzędny. Mało kto zwraca uwagę na to, że ustawodawca zapisał w rozporządzeniu konieczność wykonywania tego zadania na drugim lub trzecim biegu. Co to oznacza? W mojej ocenie i przy okazji zgodnie z techniką kierowania, zadanie takie powinno być wykonywane motocyklem jadącym z włączonym drugim lub trzecim biegiem. W związku z tym przejazd tego slalomu z wciśniętym sprzęgłem jest w mojej ocenie nieprawidłowy. Do tego wciśnięcie i ewentualne później puszczenie sprzęgła w czasie wykonywania slalomu szybkiego jest związane z ryzykiem utraty stabilności motocykla i wywrócenia się przy sporej przecież prędkości, wynoszącej ok. 30 km/h. Dlaczego? Motocykl pokonując slalom jest pochylany, zatem ma niewiele przyczepności. Odpuszczenie sprzęgła podczas takiego skrętu (pochylenie motocykla z włączonym np. drugim lub trzecim biegiem) może się zakończyć chwilowym przyblokowaniem tylnego koła, a więc również uślizgiem i wywrotką. To podstawowy powód, dla którego zadanie to powinno być w całości wykonywane motocyklem z załączonym biegiem. Prawidłowy sposób wykonania zadania został przedstawiony na rys. nr 3.

Warto też nadmienić, że kiedy motocykl ma rozłączony napęd (wciśnięte sprzęgło), jest o wiele mniej sterowny niż napędzany, ewentualnie hamujący, silnikiem. To zasada szczególnie dobrze znana osobom, którym np. przed zakrętem „wypadł bieg” i miały duży problem, żeby skręcić, lub zakręt niestety pokonały na wprost.

Szybkie skręty

Zostało nam jeszcze ominięcie przeszkody. Wszyscy wiedzą, że to jedno z najszybszych zadań wykonywanych podczas egzaminu. Kluczem do sukcesu ponownie wydaje się właściwie skierowany wzrok. Nie w przeszkodę, a daleko za przeszkodę, w stronę bramki wyjazdowej. Ważne jest też umiejętne dobranie toru jazdy i wykorzystanie przeciwskrętu do kierowania motocyklem.

Warto pamiętać, że długość całego zadania egzaminacyjnego wynosi 20 metrów, zaś prędkość jazdy to 50 km/h. Można zatem łatwo obliczyć, że wykonanie trwa ok. 1,5 sekundy, czyli niewiele. Żeby prawidłowo ominąć przeszkodę i mieć czas na powrót między pachołki wyjazdowe, trzeba odpowiednio wcześnie rozpocząć skręt, czyli manewr omijania przeszkody. Tak jest również w życiu – na drodze. Niestety, wielu motocyklistów traci życie, uderzając w przeszkodę, mimo że miało miejsce na jej ominięcie. Najczęściej nadmierna prędkość i zbyt spóźniony skręt oraz wzrok utkwiony w przeszkodzie są przyczyną tragedii.

 mgr inż. Marcin Kukawka, instruktor techniki jazdy, rzeczoznawca samochodowy

 

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.