Marek Rupental: analiza wypadku, niezachowanie bezpiecznego odstępu

Na drodze wojewódzkiej nr 152, obszar niezabudowany, doszło do wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, poprzez zderzenie się pojazdów tylne.

Opis zdarzenia (okoliczności)

  • Kierujący samochodem z nieustalonych przyczyn zaczął gwałtownie hamować, a jadąca za nim kierująca samochodem osobowym nie zachowując niezbędnego odstępu od poprzedzającego pojazdu, uderzyła w jego tył, po czym pojazd kierującej zaczął „koziołkować” i wpadł do przydrożnego rowu przewracając się na dach.
  • Natomiast samochód kierującego po uderzeniu obracając się wokół własnej osi zjechał na
    przeciwległy pas drogi uderzając przodem w jadący z naprzeciwka samochód osobowy.
  •  Po zderzeniu, na prawym pasie ruchu na pojazdy najechał kierujący ciągnikiem siodłowym wraz z naczepą.
  • W wyniku poniesionych obrażeń dwóch kierujących pojazdami osobowymi ponieśli śmierć na miejscu.
  • Nie ujawniono mankamentów w oznakowaniu i infrastrukturze drogi oraz otoczeniu pasa drogowego.

W przepisach regulujących zasady odbywania się ruchu na drogach, znajdziemy  odległości podane w metrach i centymetrach. Choć są one w niektórych przepisach jasno określone, nie oznacza, że podczas jazdy kierowca będzie posługiwał się miarką, aby pozostać w zgodzie z przepisami. Trudno jest więc egzekwować te przepisy.

Jako przykład niech posłuży przepis zezwalający na przewóz dziecka na tylnej kanapie, poza specjalnym fotelikiem, czy też innym urządzeniem do przewozu dzieci, jeżeli jego wzrost przekracza 135 cm. Trudno aby policjant przeprowadzający kontrolę żądał od dziecka zdjęcia butów, prowadził go pod ścianę najbliższego budynku, kazał mu się wyprostować i tam przy pomocy miarki sprawdzał, czy ma ono 134 cm, czy może 136 cm.

Inny przepis wskazujący minimalną odległość, nakazuje kierowcy podczas wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych oprócz zachowania szczególnej ostrożności zachować odstęp, który nie może być mniejszy niż 1 m. Wyprzedzanie jest czynnością dynamiczną, nie dającą możliwości mierzalności, czy została zachowana granica 1 metra. Niechronieni uczestnicy ruchu są mimo wszystko zabezpieczeni przez ustawodawcę odstępem wspomnianego 1 metra.

W pozostałych sytuacjach związanych z wyprzedzaniem przepisy nakazują podczas wyprzedzania oprócz zachowania szczególnej ostrożności, zachowanie bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego pojazdu. I tu otwiera się pole do popisu dla indywidualnych interpretacji. Choć artykuł 2 ustawy prawo o ruchu drogowym w ostatnich latach został dość mocno rozbudowany i zawiera już 85 definicji, to w dalszym ciągu nie znajdziemy w nim pojęcia bezpieczny odstęp. Identyczne zapisy mówiące o zachowaniu bezpiecznego odstępu znajdziemy w przepisach mówiących o wymijaniu i omijaniu.

W jaki sposób ustalić więc dystans określany przez przepisy jako bezpieczny odstęp, skoro nie jest on podany ani w metrach, ani w sekundach?

Policjanci podczas rozpatrywania zdarzeń drogowych (wypadków, kolizji), podają w niektórych z nich jako przyczynę niezachowanie bezpiecznego odstępu, ale oceniają ją dopiero po skutkach. Np. najechanie na tył poprzedzającego pojazdu, wskazuje, że uczestnik ruchu, który ma rozbity przód w samochodzie, nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu, gdyż nie zdążył z reakcją hamowania, w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów. Całe szczęście jak takie zdarzenie kończy się tylko na stratach materialnych.

Niestety, każdego roku niezachowanie bezpiecznego odstępu jest przyczyną ponad dwóch tysięcy wypadków drogowych, w wyniku których obrażeń ciała doznaje około trzy tysięcy osób, a śmierć ponosi około 50 uczestników ruchu drogowego.

W Niemczech i Francji, niezachowanie bezpiecznego odstępu karane jest mandatem w wysokości 400 Euro. Policjanci sprawdzają odstępy między pojazdami przy pomocy fotoradarów, które nie tylko mierzą prędkość, ale również odległości między pojazdami. W przepisach tych państw znajdują się zapisy nakazujące zachowanie odstępu od poprzedzającego pojazdu, który wynosi połowę prędkości (np. jeżeli pojazd porusza się z prędkością 90 km/h, to odstęp powinien wynosić minimum 45 metrów). Przepisy te mają zastosowanie na autostradach.

Omawiany wypadek miał miejsce poza obszarem zabudowanym, na odcinku drogi, na którym
maksymalna prędkość wynosiła 90 km/h.

Ile w rozpatrywanym wypadku kierująca samochodem osobowym miała czasu na reakcję od momentu zapalenia się świateł stop w poprzedzającym pojeździe?

Zakładając hipotetycznie, że odstęp wynosił 45 m., a czas reakcji kierującej 0,8 sekundy (średni czas) i 0,4 czas zadziałania układu hamulcowego, to do chwili rozpoczęcia przez nią hamowania minęła 1,2 sekundy. W tym czasie samochód przejechał 30 metrów. Występująca różnica w intensywności hamowania, też będzie miała wpływ na zmniejszanie się odległości między pojazdami.

Niepodważalnym jest fakt, że nie tylko ustawodawca ale również uczestnicy ruchu nie przywiązują większej uwagi do zachowywania odstępów, które pozwolą w sytuacji zagrożenia wykonać manewry obronne.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.