Zatrzymać się i zaliczyć błąd, czy wyjechać z oblanym egzaminem - to pytanie, które każdy kursant powinien sobie zadać przed wjazdem na plac.

Bardzo często osoby egzaminowane zapominają o tym, że zatrzymanie się przed najechaniem na pachołek, bądź zatrzymanie się przed wyjechaniem za linię, jest błędem, ale nie tym błędem, który kończy egzamin - wskazują egzaminatorzy WORD.

- Osoby egzaminowane bardzo starają się, żeby każde zadanie wykonać poprawnie za pierwszym razem i zapominają o tym, że przysługuje im druga próba - mówił w programie „Porozmawiajmy o branży” dyrektor WORD w Słupsku Piotr Tomaszewski.

- Szanowni kursanci, zdający, jeżeli widzicie, że zbliżacie się do tyczki i nieuchronnie już w jej kierunku zmierzacie, zatrzymajcie się - apelował  Tomaszewski.

W takiej sytuacji egzaminator daje egzaminowanej osobie drugą próbę i szansę na wykonanie zadania poprawnie.


Najechanie na tyczkę i wyjechanie za linię wyznaczającą zewnętrzną krawędź pasa ruchu, to najczęstsze błędy, które kończą egzamin praktyczny na prawo jazdy.
Krzysztof Ledzion felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0