Do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach porannych w minioną sobotę, 7.12.2019 na autostradzie stanowej nr 95 niedaleko miejscowości Norwalk przy wyjeździe nr 15. fot. facebook.com/connecticutstatepolice





  • Na lewym pasie drogi policyjny radiowóz zabezpieczał auto marki Jeep, które się zepsuło.
  • Mimo włączonych świateł błyskowych w aucie funkcjonariuszy, na tył radiowozu z bardzo dużą prędkością najechało elektryczne auto Tesla Model 3.




Na szczęście poza autami nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Kierowca Tesli tłumaczył się tym, że nie obserwował drogi ponieważ miał włączonego autopilota.





Kierowca Tesli będzie odpowiadał za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Pytanie brzmi, czy autopilotowi powinno się ufać bezgranicznie? Czy nie jest to ,,furtka", zezwolenie na brak myślenia za kierownicą? Autopilot to komputer, który zawsze może się popsuć, zawiesić itp.





Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny


Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0