• Czas pandemii koronawirusa pokazał, że jesteśmy w stanie pracować skutecznie zdalnie.
  • Marek Rupental, gość programu Porozmawiajmy o Branży i ekspert e-kierowcy pyta, „dlaczego nie możemy pracować zdalnie, dlaczego ogranicza się możliwość prowadzenia szkoleń online?”.
  • Dlaczego idziemy przeciwko ogólnoświatowym rozwiązaniom pracy zdalnej, hybrydowej, systemu hot desk w biurach?

„Jeżeli w czasie pandemii koronawirusa będę chciał pójść do urzędu w godzinach dopołudniowych, to mogę zostać nie wpuszczony. Mam się zapisać, założyć maskę, zdezynfekować dłonie i stanąć za płytą pleksi dwa metry przed urzędnikiem. A nam się zwala kierowców na salę, dlaczego nie możemy ich szkolić zdalnie? Dlaczego nie możemy korzystać z nowoczesnej technologii…?”

Maciej Kulka, OSK Kulka Lublin, zwraca uwagę, że obcokrajowcy będą musieli być już zatrudnieni u polskiego przedsiębiorcy, aby móc uczestniczyć w szkoleniu na odległość.

Może dlatego, że ustawodawca wyraźnie stwierdza, że zamierza przeciwdziałać specjalizacji ośrodków szkolenia kierowców wyłącznie w kierunku pracy zdalnej, nauczania na odległość przy wykorzystaniu technik komputerowych. W tym momencie idziemy pod prąd całemu światu, tendencjom w nauczaniu specjalistów.

Maciej Kulka: „To jest kolejny absurd i kolejna głupota. Zadaliśmy ministerstwu pytanie, dlaczego nie możemy szkolić na odległość, choćby w wymiarze ośmiu godzin dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych. Ministerstwo nie chciało odpowiedzieć…”