Teorie spiskowe czasami się sprawdzają: okazuje się, że kierowcy BMW osiągają najgorsze wyniki na testach znajomości przepisów ruchu drogowego.

Brytyjczycy zawsze nowatorsko i nieco alternatywnie podchodzili do kwestii edukacji. Tym razem sprawdzili poziom wiedzy kierowców, w zależności od marek prowadzonych pojazdów. Kierowcom zadano standardowe pytania dotyczące drogi hamowania, konsekwencji jazdy na niewyważonych kołach, sygnalizacji świetlnej i wyprzedzania. Najlepiej wypadki kierowcy Citroenów – udzielili ponad 40 % poprawnych wypowiedzi, za nimi prowadzący Mercedesy, następnie Hondy i Fordy. Na końcu z niespełna trzydziestoma procentami uplasowali się kierowcy BMW.