W Wielkiej Brytanii brakuje kierowców ciężarówek. A w konsekwencji na półkach sklepowych jest pusto.

Tymczasowe braki w zaopatrzeniu sieci supermarketów oraz restauracji typu fast food wynikają z nieuregulowanych kwestii związanych z Brexitem, ale przede wszystkim są skutkiem dramatycznego braku kierowców zawodowych na terenie całego Zjednoczonego Królestwa. Jeśli sytuacja szybko się nie zmieni, krajowi grozi stały kryzys zaopatrzeniowy. W sklepach już teraz brakuje chleba, mleka i… bekonu – niezbędnego do przygotowania tradycyjnego angielskiego śniadania. Opiniotwórcza agencja Bloomberg szacuje, że w tej chwili na Wyspach brakuje około stu tysięcy kierowców.