Ekologiczne trendy spowolnią kierowców na niemieckich autostradach

Aktualnie na niektórych odcinkach niemieckich autostrad nie ma ograniczeń prędkości. Niestety wkrótce może się to zmienić.

Głównym powodem nie jest bezpieczeństwo. Niemieckie autostrady mimo braku ograniczeń należą do jednych z najbezpieczniejszych dróg. Nie dostaniemy na nich mandatu za szybką jazdę, ale za brak odstępu od auta nas poprzedzającego. Bezpieczny odstęp to jeden z ważniejszych tematów wśród dobrych kierowców za zachodnią granicą. Kary za złamanie tego przepisu są bardzo wysokie więc bezpieczny odstęp na co dzień jest stosowany przez większość kierowców i sumiennie kontrolowany przez służby mundurowe. Krótko podsumowując – nie chodzi o wypadki, których jest niewiele na tych szybkich odcinkach.

Głównym powodem pojawienia się ograniczeń jest troska o przyrodę. Na nic wysokie normy emisji spalin skoro przy bardzo dużych prędkościach auta i tak emitują wiele szkodliwych dla środowiska spalin.

Jakie są planowane zmiany?

  • pojawienie się ograniczenia prędkości do 130km/h,
  • podwyżka podatku od paliw (od 2023 roku),
  • zniesienie ulg dla diesli.

Zanim zmiany pojawią się na drogach niemiecki rząd musi zaakceptować wiele projektów mających za zadanie ochronę klimatu.

Jeżeli w najbliższym czasie nie uda się Niemcom zmniejszyć emisji trujących gazów cieplarnianych oraz tlenków azotu to wówczas państwo niemieckie może zostać obciążone wysokimi grzywnami.

Niemiecka, Krajowa Platforma ds. Przyszłości Mobilności poda do wglądu publicznego swoje ustalenia pod koniec marca bieżącego roku. To wtedy dowiemy się które pomysły zostały zaakceptowane, a które odrzucone.

Według organizacji DUH (Deutsche Umwelthilfe) 130km/h to i tak za dużo. Organizacja sugeruje, a wręcz się domaga aby ograniczenie wynosiło 120km/h. Fani wysokich prędkości chyba najbardziej obawiają się tego DUHa, który już pokazał, że może dla ekologi zrobić wiele. To właśnie dzięki tej organizacji do wielu centrów niemieckich miast starsze diesle mają zakaz wjazdu.

Jak by tego wszystkiego było mało to zapał na darmowym ,,torze” bez ograniczeń ostudzą także planowane opłaty, które mają wejść w październiku 2020 roku.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.