Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa w zachowaniu egzaminatora WORD w Zamościu, który nie zwrócił uwagi na błędy kobiety i zaliczył jej egzamin z jazdy „po mieście”. Kursantka jednak będzie musiała zdawać ponownie.

5 marca 55-letnia mieszkanka powiatu chełmskiego zdawała egzamin praktyczny, tzw. jazdę po mieście. Egzaminatorem był 60-letni doświadczony pracownik Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zamościu. Kobieta egzamin zdała.


Później, podczas kontroli wewnętrznej, kierownictwo ośrodka uznało jednak, że ów sprawdzian umiejętności jazdy w ruchu ulicznym przeprowadzono ze złamaniem procedury. Z zapisu monitoringu wynikało bowiem, że kobieta m.in. nie zachowała bezpiecznej odległości od omijanego pojazdu, wykonywała manewr skrętu z niewłaściwego pasa ruchu, wyjechała z drogi podporządkowanej i zajęła pas ruchu pomimo braku możliwości kontynuowania jazdy.


Egzaminator otrzymał od swoich bezpośrednich przełożonych naganę. Marszałek województwa lubelskiego unieważnił egzamin. Sprawą zajęła się też Prokuratura Rejonowa w Zamościu, która wszczęła śledztwo w kierunku niedopełnienia obowiązków przez egzaminatora oraz potwierdzenia nieprawdy w arkuszu egzaminacyjnym.


- Śledztwo zostało umorzone z powodu niestwierdzenia przestępstwa -


wyjaśnia Romuald Sitarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.


Prokuratura podjęła taką decyzję posiłkując się opinią biegłego WORD w Warszawie, który stwierdził, że popełnione przez kursantkę błędy nie musiały przesądzać o negatywnym wyniku całego egzaminu. Egzaminator zaś postępował zgodnie ze swą oceną.


 


Źródło: Kronika Tygodnia


 


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0