Egzamin na prawo jazdy unieważniony ponieważ trwał zbyt krótko?

Pani Paulina, mieszkanka Łodzi w sierpniu 2018 roku zdała pozytywnie egzamin na prawo jazdy. Niestety długo nie nacieszyła się upragnionym dokumentem.

Po trzech miesiącach od zdania egzaminu Pani Paulina otrzymała informację o decyzji marszałka województwa, który unieważnił jej prawo jazdy. Jako uzasadnienie cofnięcia uprawień, czyli unieważnienia egzaminu państwowego podano czas jego trwania.

Zgodnie z prawem egzamin państwowy na kategorię B może trwać 25 minut, ale tylko wtedy, gdy egzaminowany zaliczy wszystkie wymagane zadania pozytywnie.

Po przeanalizowaniu notatek egzaminatora oraz systemu monitoringu znajdującego się w środku pojazdu egzaminacyjnego stwierdzono, że zdająca nie wykonała nawet 4 wymaganych zadań, a jej egzamin trwał zaledwie 24 minuty.

Związkowcy łódzkiego WORD`u także zaskarżyli wynik egzaminu. Ich zdaniem tylko osoba, które zaliczyła dokładnie wszystkie części egzaminu powinna zakończyć go z wynikiem pozytywnym. W przeciwnym razie taka niedokładnie przeegzaminowana osoba może stwarzać zagrożenie dla siebie i pozostałych uczestników ruchu drogowego.

Wydawać by się mogło, że skoro egzaminator zakończył egzamin i uznał go za zaliczony pozytywnie to nic nie jest w stanie już tego cofnąć.

Pani Paulina nie zamierza się jednak poddać. Według niej wykonała wszystkie polecenia egzaminatora nie popełniając przy tym rażących błędów. ,,Nie ponoszę winy za niedouczenie egzaminatora”.

Kolegium uznało, że decyzja Urzędu Marszałkowskiego jest słuszna. Łodzianka zamierza dochodzić swoich prawe poprzez pozew cywilny w sądzie. Pozwie ona zarówno WORD Łódź jak i Urząd Marszałkowski.

Na podstawie Pomorska.pl

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Call Now Button
  • Brak produktów w koszyku.