• Egzaminy na Kwalifikację Wstępną zostają przeniesione z ośrodków szkolenia kierowców do Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego.
  • O plusach i minusach tego rozwiązania rozmawialiśmy w programie Porozmawiajmy o Branży.
  • Gośćmi programu byli Michał Łydka (radca prawny) oraz Marek Rupental (wykładowca i ekspert E-Kierowcy)

Egzamin na Kwalifikację Wstępną będzie zgodnie z zapisem ustawy kosztował maksymalnie 60 złotych, w projekcie rozporządzenia widnieje cena 50 złotych.

„Biorąc pod uwagę to jak wyglądają ceny obecnie- jest to zmiana w dobrym kierunku.

Zdaniem Marka Rupentala pozbycie się obowiązku organizacji egzaminu na Kwalifikację Wstępną z ośrodka szkolenia jest niewątpliwą korzyścią. Podobnie, mniejsza kwota, którą kierowca będzie musiał zapłacić za egzamin.

„Jeśli w ośrodku szkolenia ta grupa jest mała, to po prostu musi się złożyć na 1000 złotych. Jeżeli jest duża- również musi się złożyć na 1000 złotych. Tylko jedni złożą się po 30 złotych, a inni po 250 złotych. Dzisiaj ta stawka będzie jedna dla wszystkich”.

Zdaniem eksperta E-Kierowcy minusem przeniesienia egzaminu do WORDów jest to, że Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego nie są usytuowane w miastach powiatowych. Kierowca, który mieszka w odległości np. 160 kilometrów od najbliższego WORDu będzie musiał pokonać sporą odległość, aby dojechać na egzamin.

„A u siebie w domu- to po prostu budynek obok. Kierowca wychodził w kapciach, spodni od pidżamy nawet nie przebierał, tylko „górę” zakładał aby ładnie w ławce wyglądać. Ja osobiście się cieszę, że nie będę musiał organizować egzaminu na KW u siebie w ośrodku. Ale ja mieszkam w Szczecinie, pracuję w Szczecinie. Więc czy ten kursant po odbyciu kursu przyjedzie do mnie 6 kilometrów, czy z z miejsca zamieszkania do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego 7 kilometrów, będzie to dla niego wszystko jedno”.